Bałtyk to drugi Adriatyk. Turyści z tych krajów wybierają polskie morze. "Szturm"

3 min. czytania
19.06.2024 14:06
Obserwuj nas na Google

Wraz z lipcem rozpocznie się nowy sezon letni w Polsce. Wielu turystów w tym okresie uda się na urlop nad polskie morze. Jak wynika z badań, nie tylko Polacy chętnie odwiedzają Bałtyk. Nadmorskie kurorty co roku przyjmują obywateli Niemiec, Czech oraz krajów skandynawskich.

fot. Lukasz Solski/East News

Polskie morze jest oblegane przez turystów

Według badania "Turystyczne obiekty noclegowe na obszarach nadmorskich w lipcu i sierpniu 2023 r." przeprowadzonego przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że w ubiegłym sezonie letnim całe pasmo nadmorskie odwiedziło 1,8 milionów turystów, którzy wykorzystali 8 milionów noclegów. To mniejsze liczby niż w 2022 roku, ale hotelarze wciąż nie mogą narzekać na brak gości.

"W okresie wakacyjnym (tzn. w lipcu i sierpniu) 2023 r., w obiektach zlokalizowanych w gminach nadmorskich, przebywało 1,8 mln turystów (909,3 tys. w lipcu i 859,3 tys. w sierpniu), czyli 21,3% nocujących w tym okresie w obiektach turystycznych na terenie całego kraju (w analogicznym okresie 2022 r. odsetek ten wyniósł 21,7%). W porównaniu z analogicznym okresem 2022 r. liczba turystów korzystających z noclegów w lipcu i sierpniu była niższa o 10,3 tysięcy, to jest o 0,6% (w lipcu o 1,2% wyższa, a w sierpniu o 2,4% niższa)" - czytamy w raporcie GUS.

Redakcja poleca

Obcokrajowcy chętnie odpoczywają nad Bałtykiem

Z raportu GUS dowiadujemy się, że w ostatnim sezonie letnim nadbałtyckie kurorty odwiedziło 167,4 tysięcy obcokrajowców, czyli o ponad 10 tysięcy więcej niż w 2022 roku. Wskazuje to na trend, w którym liczba Polaków nad Bałtykiem się zmniejsza, z kolei liczba cudzoziemców odwrotnie - zwiększa się. Wśród zagranicznych turystów nad polskim morzem największą grupę stanowili Niemcy (53%). Z badań można jednak wyciągnąć wniosek, że Bałtyk odwiedza coraz więcej obcokrajowców spoza granic Niemiec.

"Udział gości z pozostałych krajów nie przekraczał 7,0%; najwięcej osób przyjechało z Czech (21,7 tysięcy), a następnie ze Szwecji (19,2 tysięcy) i Norwegii (14,6 tysięcy). Stanowili oni odpowiednio 6,9%, 6,1% i 4,6% ogółu turystów zagranicznych korzystających z noclegów w obiektach zlokalizowanych na terenach nadmorskich" - możemy przeczytać w wynikach badań GUS.

Czy w tym roku turyści odwiedzą polskie morze?

Z opublikowanych w czerwcu bieżącego roku badań Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna wynika, że aż 40% Polaków zamierza wykorzystać urlop właśnie nad polskim morzem. Zachodniopomorscy hotelarze przygotowują się na stuprocentowe obłożenie apartamentów, a to oznacza, że ceny za noc nie będą należały do najniższych.

- Turyści, gdy tylko jest okazja, to coraz chętniej przyjeżdżają do Kołobrzegu, Świnoujścia czy do Międzyzdrojów, chociaż na krótki city break. Spodziewamy się, że obłożenie większości hoteli i obiektów turystycznych w szczycie sezonu będzie zbliżało się do 100 procent. Rezerwacji jest coraz więcej, ale polska tradycja turystyczna jest taka, że od czasów pandemii coraz rzadziej decydujemy się na planowanie pobytów nad morzem z dużym wyprzedzeniem, a czasem jest to po prostu planowanie i rezerwowanie hoteli z dnia na dzień - powiedziała "Głosowi Szczecińskiemu" Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej. 

Niewykluczone, że i w tym roku liczba obcokrajowców nad polskim morzem znów wzrośnie. Nadbałtyckie kurorty spodziewają się turystów m.in. z Czech oraz Węgier.

- Świnoujście spodziewa się prawdziwego szturmu turystów czeskich, węgierskich i słowackich - ten wzrost już wcześniej był widoczny, ale w tym roku wiele hoteli mówi, że spodziewa się wręcz "czeskiego szturmu" - dodała w rozmowie z "Głosem Szczecińskim" Hanna Mojsiuk.

Co ciekawe, polscy hotelarze przygotowują się nie tylko na turystów z Europy, ale także z krajów arabskich. Wraz z bezpośrednim połączeniem samolotowym Dubaj - Kraków, coraz więcej Arabów zaczęło odwiedzać południe Polski. Możliwe, że ten trend poszerzy się również na polskie wybrzeże.

- Nasze hotele mają już zapytania od biur podróży obsługujących arabskich turystów. To goście specyficzni, podróżują całymi rodzinami, które tam są naprawdę bardzo liczne. Stąd jeden z obiektów dostał pytanie, czy jest w stanie zarezerwować dla nich całe piętro - wyjaśnił "Głosowi Szczecińskiemu" Piotr Piwowarczyk, prezes Świnoujskiej Organizacji Turystycznej.

Źródło: Radio ZET/GUS/Głos Szczeciński

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET