Burzowy armagedon w Zachodniopomorskiem. Płonął dach przychodni
10 lipca przez całe Zachodniopomorskie przeszły intensywne burze. Efektem spustoszeń natury były powalone drzewa, podtopienia, a nawet pożar dachu przychodni. W regionie strażacy interweniowali ponad 400 razy.
- 10 zdjęć Zobacz galerię
400 interwencji strażaków w Zachodniopomorskiem
10 lipca Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał najwyższy 3. stopień ostrzeżenia przed burzami dla całego województwa zachodniopomorskiego. Wichury i mocne opady deszczu zaczęły się już w okolicach godziny 14:00. Strażacy do działań byli wzywani ponad 400 razy. Najwięcej "wyjazdów" straży pożarnej odnotowano w Szczecinie, Kamieniu Pomorskiem i Gryficach. - W związku z nawałnicami w dniu wczorajszym w sumie na terenie województwa zachodniopomorskiego ewakuowano cztery obozy harcerskie - dwa z naszym udziałem, a dwa bez. Wszystkie ewakuacje były prewencyjne - przekazał PAP mł. bryg. Tomasz Kubiak z Komendy Wojewódzkiej PSP w Szczecinie.
Obozy zostały ewakuowane do pobliskich gmin, m.in. do Czaplinka, gdzie harcerze znaleźli schronienie we wsi Ostroróg w pobliskim kościele. Strażacy działali również na odcinku kolei 407 między Wysoką Kamieńską a Kamieniem Pomorskim. W wyniku powiewu mocnego wiatru drzewo spadło na linię trakcyjną i wstrzymało ruch przejeżdżającego pociągu. - Na linii 407, to jest linia z Wysokiej Kamieńskiej do Kamienia Pomorskiego, mamy wstrzymany ruch pociągów. Będzie tam pracował pociąg sieciowy, który usunie powalone drzewo i naprawi sieć trakcyjną - powiedział PAP Bartosz Pietrzykowski z zespołu prasowego PKP PLK.
Do poważnego zdarzenia doszło również w przychodni w Białogardzie, gdzie płonął dach budynku. Strażacy opanowali sytuację, nie było osób poszkodowanych. - Na miejscu działało 10 zastępów Straży Pożarnej, w tym Komendant Powiatowy PSP w Białogardzie oraz inne służby ratownicze. Z budynku samodzielnie ewakuowało się 11 osób. Brak poszkodowanych. Droga przy przychodni jest zablokowana - przekazał mł. asp. Marcin Rynkiewicz z KP PSP w Białogardzie. Obecnie strażacy monitorują miejsce pożaru przy użyciu sprzętu pomiarowego.
Gwałtowne burze w Szczecinie
Najwięcej interwencji strażaków, bo aż 65, odnotowano w Szczecinie. Intensywne opady i mocny wiatr spowodowały szkody w mieście, powalając drzewa m.in. przy al. Wojska Polskiego i Bohaterów Warszawy. Na ul. Poniatowskiego połamane gałęzie zablokowały ruch samochodowy, uszkadzając także zaparkowane w pobliżu samochody. - Była też zerwana sieć sygnalizacji świetlnej na ulicy Zwierzynieckiej w Kijewie, uszkodzony dach budynku jednorodzinnego w Dąbiu, a najświeższe zgłoszenie to uszkodzenie budynku portowej straży pożarnej - mówił PAP kpt. Bartosz Janicki, dyżurny komendy miejskiej PSP w Szczecinie. Szacuje się, że wiatr w regionie mógł wiać z prędkością nawet do 120 km/h. Na szczęście nikomu nie stała się krzywda.
Źródło: Radio ZET/PAP