`

Tragiczny wypadek na "drodze śmierci". Nie żyje kolejna osoba

2 min. czytania
24.06.2024 16:40
Obserwuj nas na Google

Nie żyje drugi z kierowców uczestniczących w piątkowym wypadku na drodze krajowej nr 10 koło Cierpic pod Toruniem. Mężczyzna zmarł w niedzielę w szpitalu. Informację o śmierci 74-latka potwierdziła policja.

Wypadek na DK10 pod Cierpicami
fot. KM PSP Toruń

Śmiertelny wypadek w Cierpicach pod Toruniem

Do zdarzenia doszło w miniony piątek (21 czerwca) po godzinie 17:00 na drodze krajowej nr 10 koło Cierpic pod Toruniem. 74-letni kierowca mitsubishi niespodziewanie zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się najpierw z dostawczym fiatem, a potem z osobową toyotą, której 36-letni kierowca zmarł na miejscu. Nie wiadomo, co było przyczyną takiego zachowania 74-latka. Zarówno on, jak i 28-letni pasażer toyoty zostali przewiezieni do szpitala.

Redakcja poleca

Życia 74-letniego kierowcy mitsubishi nie udało się uratować. Mężczyzna zmarł w szpitalu, co w rozmowie z lokalnymi "Nowościami" potwierdziła policja. - Wczoraj policjanci otrzymali informację o śmierci kierującego pojazdem mitsubishi, który uczestniczył w piątkowym wypadku w Cierpicach - powiedziała portalowi w poniedziałek aspirant Dominika Bocian, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

To drugi śmiertelny wypadek na DK10 w ciągu kilku dni

Na tym odcinku drogi krajowej nr 10 często dochodzi do wypadków, przez co jest ona nazywana "drogą śmierci". W zeszłym tygodniu w pobliżu miał tam miejsce także inny tragiczny wypadek. W nocy z poniedziałku na wtorek na wysokości Wielkiej Nieszawki doszło do czołowego zderzenia samochodu osobowego z ciężarówką. "Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 40-letni kierujący osobowym audi z nieznanych dotąd przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z pojazdem ciężarowym marki Man. Kierowca osobówki poniósł śmierć na miejscu" - ustalili wtedy policjanci.

Źródło: Radio ZET / "Nowości"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET