Dramat w Bielsku-Białej. Mały chłopczyk wypadł z piątego piętra wieżowca
Wypadek w Bielsku-Białej. Około południa z z piątego pietra wieżowca przy ul. Poprzecznej wypadł dwuletni chłopczyk. Dziecko zostało zabrane do szpitala w Katowicach. Jego stan lekarze określają jako ciężki.
Bielsko-Biała. Dziecko wypadło z wieżowca
Chłopiec wypadł z balkonu znajdującego się na piątym piętrze wieżowca. Upadł na trawę, dzięki czemu przeżył - podaje portal bielsko.biala.pl. - Słyszałam krzyk babci tego dziecka, która pobiegła do niego. W pewnym momencie maluch zaczął płakać - relacjonował jeden ze świadków wypadku dla portalu wrzuc.info.
Na miejsce zostało wezwane m.in. Lotnicze Pogotowie ratunkowe. Gdy ratownicy zabierali chłopca na pokład śmigłowca był przytomny i wentylowany mechanicznie. Jednak później lekarze zdecydowali się wprowadzić go w stan śpiączki farmakologicznej.
Dwulatek został przetransportowany śmigłowcem LPR do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Przed godziną 14 Wojciech Gumułka z GCZD powiedział w rozmowie z TVN 24, że dziecko jest w stanie ciężkim. Obecnie trwają badania dwulatka. Policja wyjaśnia przyczyny wypadku.
Źródło: Radio ZET/bielsko-biala.pl/wrzuc.info/TVN 24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET