Koniec poszukiwań zaginionego Kamila. Z Wisły wyłowiono ciało

1 min. czytania
05.07.2024 13:20
Obserwuj nas na Google

Zakończyły się poszukiwania zaginionego w lutym Kamila Galczaka z Torunia. Ciało 32-latka wyłowiono z Wisły w Bydgoszczy. Mężczyzna miał przy sobie dokumenty, został też rozpoznany przez członka rodziny. Ostateczne potwierdzenie mają przynieść badania DNA.

Kamil Galczak
fot. KMP w Toruniu

Tragiczny finał poszukiwań zaginionego Kamila Galczaka z Torunia

Kamil Galczak zaginął na początku lutego. Wyszedł z mieszkania przy ul. Batorego, mówiąc rodzinie, że idzie tylko do sklepu. Do domu już nigdy nie wrócił. Ślad po nim zaginął, a zakrojone na szeroką skalę poszukiwania nie przynosiły efektów. Niestety, zakończyły się tragicznie.

Redakcja poleca

30 czerwca z Wisły w Bydgoszczy wyłowiono ciało mężczyzny. Okazało się, że jest to właśnie zaginiony Kamil Galczak. - Poszukiwania Kamila Galczaka z Torunia zostały zakończone z uwagi na wyłowienie 30 czerwca br. z Wisły na terenie Bydgoszczy ciała mężczyzny, którego ubiór, dokument tożsamości i cechy charakterystyczne oraz rozpoznanie go przez członka rodziny wskazują, że to właśnie ta osoba - przekazała asp. Dominika Bocian z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Ostateczne potwierdzenie, że to właśnie ciało zaginionego Kamila wyłowiono z Wisły, mają przynieść badania DNA. Na tę chwilę wszystko wskazuje jednak, że był to 32-latek. Śledztwo w sprawie śmierci zaginionego prowadzą już, pod nadzorem prokuratury, bydgoscy policjanci.

Źródło: Radio ZET / "Nowości"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET