Ojciec z zarzutami znęcania się nad 6-miesięczyn synkiem. "Byłem już zmęczony"
27-letni Paweł H. usłyszał zarzuty znęcania się nad 6-miesięcznym synkiem i spowodowania u niego obrażeń ciała, w tym złamania kości podstawy czaszki, czym naraził dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - taką informację przekazała w czwartek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.
Koszalin. Paweł H. zatrzymany, miał się znęcać nad dzieckiem
Paweł H. został zatrzymany we wtorek przez mundurowych z Koszalina. W czwartek służby doprowadziły go do prokuratury. W jego sprawie ruszyło już śledztwo. Ewa Dziadyk z koszalińskiej prokuratury wyjaśniła, że mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad 6-miesięcznym dzieckiem.
Dziecko nie wymagało zabiegu
Ewa Dziadczyk z prokuratury w Koszalinie przekazała, że chodzi o spowodowanie obrażeń ciała "w postaci siniaków i złamania podstawy czaszki, tym samym narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu".
- Biegły zakwalifikował obrażenia dziecka jako średnie. W jego ocenie nie doszło do poważnych obrażeń śródczaszkowych, dziecko nie wymagało zabiegu operacyjnego, nie wymagało wdrożenia intensywnego leczenia, przy czym obrażenia narażały dziecko na utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - dodała prokurator.
Ojciec przyznał się do zarzucanych mu czynów
Podejrzany przyznał się do zarzucanych czynów, złożył wyjaśnienia. - Tłumaczył, że był zmęczony, zdenerwowany dzieckiem, że płacze i zdarzało mu się nim potrząsnąć, a 2 lipca uderzył synka ręką w głowę - przekazała rzeczniczka koszalińskiej prokuratury okręgowej.
Jeszcze w czwartek prokuratura skieruje do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Pawła H. na trzy miesiące. Za zarzucane czyny ojcu 6-miesięcznego Kacperka grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Chłopczyk przebywa w szpitalu. Jego stan, jak przekazała prok. Dziadczyk, lekarze określają jako dobry.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET