10-letnie dziecko znalezione w rowie. Pojawiają się szokujące informacje
10-letni chłopiec został znaleziony ranny w przydrożnym rowie we wsi Łazy (woj. śląskie). W internecie pojawiły się informacje, jakoby dziecko miało zostać potrącone, a sprawca miał uciec z miejsca wypadku. Na razie okoliczności zdarzenia bada policja.
Łazy. Chłopiec znaleziony w rowie, policja bada sprawę
W środę w niewielkiej wsi Łazy niedaleko Lublińca (woj. śląskie) dokonano przerażającego odkrycia. Jak podał "Fakt", w przydrożnym rowie leżał nieprzytomny chłopiec. Był ranny i nie dawał znaku życia, więc osoby, które go znalazły, natychmiast wezwały pogotowie. Ostatecznie trafił do szpitala.
W mediach społecznościowych zaczęły się pojawiać szokujące doniesienia dotyczące okoliczności tego zdarzenia. Np. profil Ochotniczej Straży Pożarnej w pobliskim Strzebiniu przekazał, że dziecko zostało potrącone, a do lecznicy trafiło w stanie krytycznym.
"Sprawca zbiegł z miejsca wypadku. Jeśli byliście państwo świadkami tego zdarzenia, prosimy o kontakt z policją" - możemy przeczytać we wpisie, który udostępniały także inne lokalne strony na Facebooku. Czy faktycznie doszło jednak do potrącenia? Ustala to policja, która na razie tego nie potwierdza. Wiadomo jedynie, że poszkodowany ma 10 lat i feralnego dnia poruszał się elektryczną hulajnogą.
- Sprawa jest badana. Ustalamy, czy chłopiec mógł się sam przewrócić i doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy też do zdarzenia przyczyniły się inne osoby i było to np. potrącenie. Rozpoczęło się śledztwo, które ma na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności - powiedział "Faktowi" asp. Michał Tomanek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
Źródło: Radio ZET/Fakt.pl/Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET