`

Mieszkańcy robią to nagminnie w Krakowie. Już niedługo będą musieli bardziej uważać

2 min. czytania
14.06.2024 16:51
Obserwuj nas na Google

Już od kilku lat pod Wawelem nie ma przejazdu dla samochodów prywatnych. Jednak kierowcy nagminnie ignorują znaki zakazu, jeżdżą ul. Podzamcze i przez plac św. Idziego i pozostają bezkarni. Niedługo może to się zmienić, bo mieszkańcy ścisłego centrum powiedzieli "dość".

Wawel
fot. ALBIN MARCINIAK/EAST NEWS

Skrót pod Wawelem. Kierowcy ignorują przepisy

Zakaz skrętu z ul. Straszewskiego pod Wawelem w lewo obowiązuje od dawna, ale od strony ul. Stradomskiej, przez plac św. Idziego i ul. Podzamcze, można było jeszcze nie tak dawno przejechać. Od lutego 2021 r. obowiązuje tam strefa ograniczonego ruchu.

Kierowcy wyjeżdżający ul. Bernardyńską muszą skręcić w prawo, podobnie pod Wawel prosto nie mogą jechać ci, którzy przemieszczają się z ul. Stradomskiej. Kierowcy nie zwracają jednak uwagi na znaki zakazu i nakazu, jakie tam zostały postawione i skracają sobie drogę na różne sposoby. Większość z nich unika kary. To ma się skończyć.

Redakcja poleca

Kary dla kierowców lub zmiana organizacji ruchu

Po interwencjach mieszkańców ścisłego centrum Krakowa urzędnicy miejscy postanowili pochylić się nad problemem. - Większość kierowców lekceważy oznakowanie - mówi radny Michał Drewnicki, który sprawę przedstawił na sesji Rady Miasta Krakowa. - Problem może być rozwiązany na dwa sposoby: albo obecna organizacja ruchu będzie egzekwowana, albo trzeba znieść zakazy, które nie są respektowane. Wedle moich obserwacji 90 procent kierowców lekceważy tam przepisy i powoduje zatory, niebezpieczne sytuacje i korki - dodaje radny Michał Drewnicki, cytowany przez portal naszemiasto.pl.

Rozwiązaniem, które miasto bierze pod uwagę jest stały monitoring tego obszaru. - Już prowadzone są testy kamer, które mają monitorować wjazdy do strefy ograniczonego ruchu. W związku z tym nie są już wydawane identyfikatory na wjazd w tę strefę na okaziciela. Są wystawiane tylko na konkretne pojazdy - wyjaśnia Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku

Źródło: Radio ZET/naszemiasto.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET