`

Pilny komunikat sanepidu. W wodzie wykryto groźne bakterie. "Drugi raz mam zakażenie"

3 min. czytania
08.07.2024 10:02
Obserwuj nas na Google

W 17 miejscowościach znajdujących się na terenie gminy Krośnice (woj. dolnośląskie) woda jest niezdatna do picia. Taki komunikat pojawił się 4 lipca na stronie Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Miliczu. W wodzie wykryto bowiem bakterie coli. Mimo że gmina zorganizowała już dowóz wody pitnej, wylała się na nią fala krytyki. Część mieszkańców twierdzi, że informacje o zagrożeniu podano za późno, dodatkowo za pośrednictwem Facebooka. "Jak starsze osoby mają się o tym dowiedzieć?" - napisała pani Katarzyna. 

Skażona woda
fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.pl, Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0

Dolny Śląsk. W wodzie wykryto bakterie coli 

Pilny komunikat w związku z wodą niezdatną do picia pojawił się na stronie  sanepidu i gminy Krośnice 4 lipca - mimo że próbka wody została pobrana 10 czerwca. "Po zapoznaniu się ze sprawozdaniem [...] z badania próbki wody pobranej w dniu 10.06.2024 r. z wodociągu Grabownica [...] powiat milicki stwierdził, że woda nie spełnia wymagań rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi z uwagi na przekroczenie parametru mikrobiologicznego tj. liczby bakterii grupy coli w ilości 31 jtk w 100 ml na przepompowni wody Czarnogoździce przy dopuszczalnej wartości 0 jtk/100 ml" - przekazał sanepid. Ostrzeżenie dotyczyło 17 miejscowości, które znajdują się na terenie tej gminy. W takim wypadku należy przestrzegać poniższych wskazówek:

  • Woda z kranu nie może być spożywana ani używana do przygotowania posiłków,
  • Woda nie może być używana do mycia owoców, warzyw, naczyń kuchennych i prania,
  • Woda nie nadaje się do kąpieli noworodków, mycia zębów, przemywania otwartych zranień,
  • Woda może być wykorzystywana do celów sanitarnych, tj. WC.
Redakcja poleca

Mieszkańcy gminy są oburzeni 

Do miejscowości dojeżdża już beczkowóz z wodą do użytku codziennego, utworzono również stale miejsca odbioru wody pitnej. Mimo to część mieszkańców uważa, że informację o zagrożeniu podano zdecydowanie zbyt późno. "W ciągu miesiąca już drugi raz mam zakażenie bakteryjne w organizmie o niewiadomej przyczynie. Domniemam, że woda, którą spożywałam, przekłada się na wyniki moich badań" - napisała pani Anna. "Czyli ostra infekcja układu pokarmowego, którą w ostatnich 2 tygodniach przeszłam ja, cała moja rodzina i kilku sąsiadów to wcale nie wirus" - stwierdziła pani Paulina. "Czyli de facto od miesiąca czasu ludzie używają takiej wody i nie było wcześniej ostrzeżenia, że coś może być nie tak..." - dodała pani Natalia. Przedstawiciele gminy Krośnice poinformowali jednak mieszkańców, że przekazali komunikat sanepidu tak szybko, jak było to możliwe. 

Próbki wody pobrano 10 czerwca - a pilny komunikat pojawił się na stronie sanepidu 4 lipca. Dlaczego? Nie wiadomo. "Badanie mikrobiologiczne wody obejmujące ogólną liczbę drobnoustrojów, bakterie grupy coli, Escherichia coli oraz paciorkowce kałowe trwa 72h. Wynik badania wody jest najczęściej dostępny w czwartym lub piątym dniu od rozpoczęcia badań" - czytamy na stronie badaniewody.com.pl. - Jesteśmy zaniepokojeni brakiem informacji. Tym, że badania wody, które były znane 18 czerwca, trafiły do sanepidu 4 lipca. Każdemu z nas mogła stać się krzywda, mogła się stać krzywda naszym bliskim, a my o tym nic nie wiemy - powiedział pan Przemysław, cytowany przez TVP3 Wrocław. 

- Przekazaliśmy informacje najszybciej, jak mogliśmy - podkreślił sekretarz gminy. - Oficjalny wynik, i z tej pierwszej próbki pobranej 10 czerwca, i z tej drugiej 18 czerwca do ZUK w Krośnicach, wpłynął dopiero 30 czerwca, to była niedziela. Elektronicznie został przesłany, więc tak naprawdę dopiero w poniedziałek 1 lipca dysponowały tym wynikiem i natychmiast przekazały go do sanepidu - dodał Adam Głowiński. Jak na razie Zakład Usług Komunalnych filtruje i uzdatnia wodę. Nie wiadomo, kiedy będzie zdatna do picia. 

Źródło: Radio ZET/Gov.pl/TVP3 Wrocław

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET