Białe trumny w grobie. "Pochowaliśmy pięcioro dzieci"
Pięcioro utraconych dzieci zostało pochowanych na terenie nowego cmentarza w Pleszewie. Organizacją pogrzebu zajął się proboszcz pleszewskiej fary. - Nikt nie ma prawa bowiem oceniać rodziców w takiej sytuacji - zaznaczył ks. Brylak.
Dzieci utracone zostały pochowane w Pleszewie
W Pleszewie pochowano dzieci utracone, które nie zostały odebrane przez rodziców z Pleszewskiego Centrum Medycznego. - Pochowaliśmy pięcioro dzieci, które zostały utracone na różnych etapach ciąży. Gdy dowiedziałem się o tym, że w szpitalu są nieodebrane dzieci utracone, sam jako Dariusz Brylak, wystąpiłem z wnioskiem o przekazanie ich - powiedział w rozmowie z lokalnym portalem pleszews24.info ksiądz Dariusz Brylak, proboszcz pleszewskiej fary.
Dzieci spoczęły w mogile na terenie nowej części pleszewskiego cmentarza. - Jeśli w przyszłości zajdzie taka potrzeba, oczywiście pochówki dzieci utraconych, a nieodebranych będą kontynuowane. Nikt nie ma prawa bowiem oceniać rodziców w takiej sytuacji - zaznaczył ks. Brylak. Duchowny chciałby, żeby Pleszew poszedł wzorem Krakowa i wypracował rozwiązanie dotyczące pochówku dzieci utraconych oraz wsparcia rodziców.
"Pochówek pomaga przejść traumę"
Ksiądz Dariusz Brylak w rozmowie z lokalnym portalem pleszew24.info zaznaczył, że rodzice z różnych powodów mają prawo zrezygnować z odbioru utraconych dzieci z placówki medycznej. Tego typu wydarzenie w życiu jest trudne do udźwignięcia i powoduje traumę. - Myślę, że większości rodziców, którzy utracili dzieci, nie zna przysługujących im praw obowiązujących w naszym kraju. Cześć z nich nie otrzymuje wystarczającego wsparcia psychologicznego. Pochówek dziecka utraconego pomaga przejść tę traumę tak, jak w przypadku każdej innej osoby bliskiej, członka rodziny - zaznaczył proboszcz.
Prawo obowiązujące w Polsce pozwala rodzicom odebrać ze szpitala kartę martwego urodzenia i zarejestrować dziecko w Urzędzie Stanu Cywilnego oraz nadać mu imię. Matka ma również prawo do skróconego urlopu macierzyńskiego, który może trwać do 56 dni. W przypadku, kiedy rodzice oraz inne uprawnione osoby nie podejmą decyzji o organizacji pochówku, wówczas ceremonię organizuje szpital.
Źródło: Radio ZET/pleszew24.info
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET