Skandal z polskim księdzem. Grozi mu nawet 40 lat więzienia
O oszustwo bankowe i kradzież ponad 650 tys. dolarów darowizn, które miały zostać przeznaczone na cele charytatywne, został oskarżony 49-letni zakonnik Paweł K.-B. Zdaniem amerykańskich śledczych duchowny, pracujący ostatnio w USA, wpłaty od wiernych przeznaczał na cele własne m.in. na operację plastyczną swojego brzucha.
Ksiądz oskarżony o oszustwo i kradzież
49-letni Paweł K.-B. posługiwał się za oceanem pseudonimami m.in. "Paul HRH Saxe-Coburg-Gotha", "dr. Phaakon Sonderburg-Glucksburg", podawał się za lekarza (kardiochirurga, specjalistę chirurgii naczyniowej) czy potomka niemieckiej rodziny książęcej - informuje "Tygodnik Powszechny". Do zakonu kapucynów wstąpił w 2001 roku Krakowie, a później przeniósł się do White Plains w Stanach Zjednoczonych.
Składając śluby zakonne złożył śluby ubóstwa, które wymagały od niego wyrzeczenia się dóbr materialnych. Jednak Paweł K.-B. zaczął zbierać pieniądze na wymyślone przez siebie cele charytatywne: na sprzęt medyczny i na misje w Libanie. Pieniądze nie trafiały jednak do potrzebujących, a do kieszeni zakonnika - podaje "TP". Przestępczy proceder kwitł od 2016 roku. W sumie 49-latek zebrał ponad 650 tys. dolarów. Na co wydawał zdobyte od darczyńców fundusze, które miały trafić na szczytny cel? Mężczyzna opłacał siłownię, jadał w modnych restauracjach, jeździł na wycieczki. W 2022 r. opłacił nawet operację plastyczną swojego brzucha, która kosztowała 15 tys. dolarów.
Wpadł, ponieważ jego wystawne życie rzuciło się w oczy innym zakonnikom, którzy zawiadomili służby. "Wiosną 2023 r. Prowincja Najświętszej Maryi Panny poinstruowała o. Paula, aby zrezygnował z pozazakonnej działalności, której Prowincja nie była w stanie zweryfikować. Następnie Prowincja przeprowadziła szczegółowe wewnętrzne dochodzenie, które ujawniło, że o. Paul nie był tym, za kogo się podawał, fałszywie przedstawiał swoje pochodzenie i kwalifikacje akademickie, składał fałszywe oświadczenia w celu zebrania pieniędzy na zagraniczne projekty charytatywne, które nie istniały" - czytamy w oświadczeniu przesłanym przez nowojorskich kapucynów "Tygodnikowi Powszechnemu".
Pawła K.-B. aresztowano 17 sierpnia w Nowym Jorku. Został oskarżony o oszustwo bankowe i pocztowe. Ponieważ większość tych zbiórek prowadzona była za pomocą poczty, czyn został zakwalifikowany jako przestępstwo federalne. Zakonnikowi grozi nawet 40 lat więzienia.
Źródło: Radio ZET/"Tygodnik Powszechny"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET