Spłonął zakład lakierniczy w Pcimiu. Służby apelują o pozostanie w domach

2 min. czytania
21.06.2024 17:31
Obserwuj nas na Google

W Pcimiu w piątek spaliła się hala lakiernicza zakładów Komex. Straż apeluje do okolicznych mieszkańców, aby pozostali w domach i zamknęli okna – przekazał PAP oficer prasowy myślenickiej straży pożarnej asp. Bartłomiej Bednarz.

Pożar w Pcimiu
fot. Dawid Wolski/East News

Pożar w Pcimiu. Spłonął zakład lakierniczy

Około godziny 14:00 w piątek 21 czerwca w zakładzie lakierniczym w Pcimiu wybuchł pożar. Na zdjęciach, które pojawiły się w mediach społecznościowych, widać kłęby czarnego dymu, które unoszą się nad budynkiem. 

Mł. kpt. Hubert Ciepły, cytowany przez TVN24, mówił: -  Dopiero zakończyliśmy prace przy pożarze w powiecie oświęcimskim, a już o 14:20 otrzymaliśmy zgłoszenie, że w powiecie myślenickim doszło do pożaru lakierni. Pożar w całości objął halę o wymiarach 20 na 100 metrów. Na miejscu w tym momencie pracuje 22 pojazdów straży pożarnej i prawie 100 strażaków.

Apel o pozostanie w domach

Rzecznik straży pożarnej zapewnił, że nikt nie odniósł obrażeń, a wszyscy pracownicy zostali ewakuowani z budynku. - W tym momencie jest bardzo duże zadymienie. Przypomnę, że tu jest główna droga z Krakowa do Zakopanego, więc kierowcy również muszą trzymać się na baczności, bo ten zakład jest bardzo blisko tej drogi - powiedział. 

Redakcja poleca

Wiadomo, że w związku z pożarem zakładu lakierniczego pojawiło się potencjalne zagrożenie zatrucia toksycznymi substancjami. Strażacy zaapelowali do mieszkańców Pcimia i okolicznych miejscowości o zamknięcie drzwi i okien oraz pozostanie w domach. 

Pożar opanowany. Z ogniem walczyło ponad 100 strażaków

Po godzinie 16:00 służby poinformowały, że pożar udało się opanować. - Trwa dogaszanie i sprawdzanie, czy nie ma jeszcze zagrożenia. Nie ma osób poszkodowanych. Część zakładu spżłonęła. Występuje zagrożenie w postaci unoszących się dymów, dlatego apelujemy do okolicznych mieszkańców o zamknięcie okien i pozostanie w domach - powiedział oficer prasowy myślenickiej straży pożarnej asp. Bartłomiej Bednarz. W akcji uczestniczyło ponad 100 strażaków.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET