Tajemnica dwóch ciał znalezionych w aucie. "Sekcja zwłok nic nie wykazała"
Sekcja zwłok nie dała odpowiedzi, co było przyczyną śmierci 41-letniej kobiety, której ciało znaleziono w aucie zaparkowanym przy jednej z polnych dróg w Nowej Słupi (Świętokrzyskie). W samochodzie ujawniono też zwłoki 47-latka. Jego sekcję wyznaczono na środę.
Świętokrzyskie. W samochodzie znaleziono ciała dwóch osób
W niedzielę w Nowej Słupi (pow. kieleckim) dokonano makabrycznego odkrycia. W samochodzie zaparkowanym przy jednej z polnych dróg funkcjonariusze znaleźli ciała dwóch osób. Wiadomo, że to 41-letnia kobieta i 47-letni mężczyzna, których zaginięcie zgłoszono kilka godzin wcześniej.
"Sekcja zwłok nic nie wykazała"
Tajemnicą wciąż pozostaje przyczyna śmierci 41- latki i 47-latka. Prokurator rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim Agnieszka Zarzycka przekazała we wtorek, że lekarz, który przeprowadził sekcję zwłok kobiety nie był w stanie określić, co przyczyniło się do jej zgonu.
"Badane są wszelkie możliwe wersje"
- Dokładne wyniki poznamy dopiero po badaniach toksykologicznych i histopatologicznych - powiedziała prokurator. Dodała, że "weryfikowane są wszelkie możliwe wersje śledcze". Przekazała też, że sekcję zwłok mężczyzny zaplanowano na środę 3 lipca.
- Badamy, czy do zdarzenia przyczyniły się osoby trzecie, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku. Na tym etapie jesteśmy skłonni przychylić się raczej do tej drugiej wersji, choć niczego nie wykluczamy - mówiła prokurator. Zmarłe osoby nie były małżeństwem - nie były też spokrewnione.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET