Kula trafiła 53-latkę w głowę. Policjanci ćwiczyli na strzelnicy
W trakcie spaceru w lesie w miejscowości Nibork Drugi (pow. nidzicki) kobieta nagle została raniona w głowę. Okazało się, że była to kula z pobliskiej prywatnej strzelnicy, na której ćwiczyli policjanci. Jak dowiedział się reporter Radia ZET Maciej Bąk, obecnie służby sprawdzają, z której broni został wystrzelony pocisk i czy mógł się od czegoś odbić i rykoszetować.
Nibork Drugi. Kobieta trafiona kulą w głowę. Strzelał policjant
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w miniony piątek. Jak dowiedział się reporter Radia ZET Maciej Bąk, na numer alarmowy zadzwoniła kobieta, która poinformowała, że będąc w lesie w miejscowości Nibork Drugi (woj. warmińsko-mazurskie) została nagle trafiona w głowę jakimś przedmiotem.
- Wszystko działo się w piątek około godziny 10:00. Kobieta była 200 metrów od strzelnicy, kiedy poczuła, że została czymś trafiona w głowę. Zadzwoniła na 112, a na miejsce szybko dotarło pogotowie. Kobieta została przewieziona do szpitala - informuje Maciej Bąk. Na szczęście życiu i zdrowiu kobiety nie zagraża niebezpieczeństwo.
Sprawę bada prokuratura. Policjanci zostali przesłuchani, trwa sprawdzanie broni
Sprawę bada obecnie policja i prokuratura. Okazuje się bowiem, że na wspomnianej strzelnicy trenowało w tym czasie czterech policjantów. Obecnie służby sprawdzają, z której broni wystrzelono pocisk. Śledczy zakładają, że kula odbiła się czegoś, rykoszetowała i trafiła w 53-latkę.
Policjanci, którzy uczestniczyli w szkoleniu zostali już przesłuchani. Komendant wojewódzki nakazał też sprawdzenie wszystkich strzelnic w okolicy pod kątem bezpieczeństwa. Na ten moment nikt nie został w tej sprawie zawieszony ani nie usłyszał zarzutów.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET