"Nie ma naszej zgody". PiS chce odwołania Kotuli, kontrowersyjna ustawa w tle
Prawo i Sprawiedliwość zamierza złożyć wniosek o wotum nieufności wobec ministry Katarzyny Kotuli. Jest to związane z projektem ustawy o uzgodnieniu płci. "Nie ma naszej zgody na wprowadzanie przepisów, które zezwolą na okaleczanie dzieci w imię lewackiej ideologii" - napisał w mediach społecznościowych Mariusz Błaszczak.
- PiS zapowiedział złożenie wniosku o wotum nieufności wobec ministry Katarzyny Kotuli
- "Nie ma naszej zgody na wprowadzanie przepisów, które zezwolą na okaleczanie dzieci w imię lewackiej ideologii" - napisał w mediach społecznościowych Mariusz Błaszczak
- Drugim z powodów chęci odwołania Kotuli jest zamieszanie wokół jej wykształcenia
PiS chce odwołania Katarzyny Kotuli
"Dziś składamy wniosek o wotum nieufności wobec minister Kotuli. Nie ma naszej zgody na wprowadzanie przepisów, które zezwolą na okaleczanie dzieci w imię lewackiej ideologii" - napisał Błaszczak we wtorek na platformie X. Dodał, że PiS oczekuje, że kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski "jasno zadeklaruje, że nigdy nie podpisze ustawy w sprawie tzw. uzgodnienia płci".
"Rzeczpospolita" podała niedawno, że rząd prawdopodobnie skieruje do Sejmu projekt o uzgodnieniu płci - chodzi o to, by osoby transpłciowe nie musiały pozywać własnych rodziców; o rządowym projekcie w tej sprawie 8 stycznia poinformowała ministra Kotula na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Równouprawnienia Społeczności LGBT+.
To zresztą nie jest jedyny powód, dla którego Prawo i Sprawiedliwość chce odwołania Kotuli. Błaszczak zapytany czy powodem złożenia wniosku o wotum nieufności są też błędne informacje na temat jej wykształcenia, które widniały w przeszłości na stronach sejmowych, odpowiedział, że "oczywiście skłamała minister Kotula".
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET