"Nie najlepszy pomysł". Hołownia rozwiał wątpliwości ws. niedzielnych marszów
Wydaje mi się, że doprowadzenie do sytuacji, w której pół Polski będzie maszerować Warszawą w jedną stronę, a drugie pół w drugą stronę, to nie jest najlepszy pomysł - komentował plany zorganizowania dwóch marszów w Warszawie Szymon Hołownia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Szymon Hołownia odniósł się do zaplanowania "Wielkiego Marszu Patriotów" i "Wielkiego Marszu za Polską" na ten sam dzień.
- Co zapowiedział w tej sprawie marszałek Sejmu.
- Na kiedy zaplanowane zostały marsze.
Hołownia: pół Polski będzie maszerować w jedną stronę, drugie pół w drugą
Szymon Hołownia był pytany w czasie wtorkowej konferencji prasowej o zapowiadany przez KO na niedzielę marsz. W "Wielkim Marszu Patriotów" weźmie udział kandydat KO Rafał Trzaskowski, a także premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Z kolei kandydat PiS Karol Nawrocki organizuje tego samego dnia "Wielki Marsz za Polską".
- Wydaje mi się, że doprowadzenie do sytuacji, w której pół Polski będzie maszerować Warszawą w jedną stronę, a drugie pół w drugą stronę, to nie jest najlepszy pomysł - stwierdził marszałek Sejmu.
Marsze kandydatów w Warszawie
Marszałek Sejmu zapowiedział, że marsz organizowany przez KO będzie jednym z tematów jego spotkania z Trzaskowskim, które odbędzie się w Sejmie. Jego zdaniem dobrze byłoby odejść od konceptu "zwozimy całą Polskę do Warszawy", bo ona i tak Trzaskowskiego poprze. Zamiast tego jego zdaniem należy jechać tam, gdzie to poparcie nie jest oczywiste - do "przysłowiowych Końskich lub w inne miejsce". Zadeklarował przy tym, że byłby gotów pojechać tam razem z Trzaskowskim. Ocenił, że zwożeniem do Warszawy ludzi już przekonanych nie wygrywa się wyborów.
Nawrocki podczas przemówienia na wieczorze wyborczym ogłosił, że 25 maja weźmie udział w "Wielkim Marszu za Polską" w Warszawie. Na ten sam dzień "Wielki Marsz Patriotów" zapowiedziała wcześniej KO. Wydarzenia rozpoczną się również w tym samym czasie, tj. o godz. 12.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET