`

"Nie udało się ocalić życia małego liska". Ekostraż z ważnym apelem

2 min. czytania
16.04.2024 14:56
Obserwuj nas na Google

Babeszjoza, czyli “malaria północy”, to ciężka choroba przenoszona przez kleszcze. Ekostraż opublikowała ważny apel. Jak napisano na Facebooku: młodego liska zabiły kleszcze. Dlatego dbajcie o profilaktykę przeciwkleszczową u swoich czworonogów.

Ekostraż ostrzega przed babeszjozą
fot. Facebook/EKOSTRAZ/screen

Kleszcze to zagrożenie nie tylko dla ludzi, ale i dzikich zwierząt, które są wobec tych stawonogów bezradne. Kleszcze przenoszą babeszjozę, zwaną również “zwierzęcą malarią” lub "malarią północy". To choroba o szybkimi ciężkim przebiegu, która często prowadzi do śmierci w ciągu zaledwie 1-2 dni. Schorzenie wywołuje pierwotniak z rodzaju Babesia canis, który wnika do krwi wraz ze śliną kleszcza. Następnie atakuje czerwone krwinki, w których namnaża się, powodując tym samym ich rozpad. Początkowo choroba nie daje objawów, ale gdy zaczyna wyniszczać organizm, gorączka u zwierzaka może sięgać 42 stopni C.

Tak było w przypadku małego liska, o którym napisała Ekostraż. Jak czytamy na Facebooku organizacji:

“Mimo godzin starań, dziesiątek badań i celowanych leków, młody lisek umarł. Dzikie zwierzęta są skazane na kleszcze. Na ogół trafiają do nas oblepione nimi, nie mają żadnych sposobów, żeby się przed nimi ochronić. Wy macie wybór i możecie zabezpieczać regularnie swoje zwierzęta przed kleszczami. Zróbcie to jeszcze dziś, udając się do lekarza weterynarii. Nie chcecie oglądać za kilka tygodnia agonii Waszych zwierząt, wobec której będziecie bezsilni”.

O ile szczepienia przeciw kleszczom nie gwarantują zwierzętom domowym pełnej ochrony, sprawiają, że przebieg choroby jest łagodniejszy. Większość szczepionek na kleszcze gwarantuje całoroczną ochronę zwierzaka. Pamiętajmy o zachowaniu zasad bezpieczeństwa: na rynku dostępne są specjalne tabletki dla psów. Pomagają również preparaty na skórę oraz obroże antykleszczowe. Pies, który chodzi na spacery, może złapać kleszcza tak naprawdę wszędzie.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET