Nie żyje "Królowa wrocławskiego zoo". "Serducho pękło na milion kawałków"
W środę wrocławskie zo przekazało smutne wieści. "Odeszła Królowa Ogrodu - lwica Okavango" - poinformowano. Do ogrodu zoologicznego przyjechała w 2009 roku. Pod wpisem pojawiło się sporo komentarzy. "Bardzo przykra informacja. Bardzo dużo czasu spędziłam wraz z córką, obserwując jej piękno" - napisała jedna z internautek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakiego wieku dożyła ikona wrocławskiego zoo, lwica Okavango?
- Jak wspominają ją pracownicy ogrodu?
- Jak na wiadomość o śmierci lwicy zareagowali internauci?
Nie żyje słynna lwica z wrocławskiego zoo
W środę po godzinie 15:00 ZOO Wrocław poinformowało o śmierci słynnej lwicy Okavango. Do ogrodu zoologicznego przyjechała w 2009 roku, urodzona dwa lata wcześniej w parku dzikich kotów w Nesles we Francji. "Jej donośny ryk niósł się daleko, budząc respekt i podziw. Wraz ze swoją siostrą potrafiła wystawić cierpliwość opiekunów na próbę. To właśnie ona uczyła nas pokory i cierpliwości wobec dzikiej natury, którą reprezentowała z godnością i niezależnością" - wspominają pracownicy.
Lwica była wyjątkowo odporna na chłód. Ze swojego wybiegu korzystała przez cały rok. Uwielbiała obserwować żyrafy, zebry i nosorożce, z kolei jej ulubioną zabawą była ta z piłkami - spokojna i niespieszna. W ostatnich miesiącach swojego życia zwierzę często odpoczywało na daszku tuż przy szybie - blisko osób odwiedzających ogród. "To tam spędzała najwięcej czasu - czujna, obecna, obserwująca świat dookoła" - dodało zoo. Swoje własne preferencje miała również w sprawach kulinarnych, jednak gust lwicy zmieniał się wraz z wiekiem.
Okavango dożyła niemal 18 lat
Lwica z wrocławskiego zoo dożyła niemal 18 lat. To sędziwy wiek, który wykracza poza średnią długość życia lwów w ogrodach zoologicznych. W naturze żyją one znacznie krócej. Każdego dnia muszą bowiem walczyć o przetrwanie. "We Wrocławiu Okavango żyła - i odeszła - jak na Królową przystało. Pozostawiła po sobie wspomnienia, które zostaną z nami na długo. Będzie nam jej bardzo brakować" - napisali pracownicy ZOO Wrocław w zamieszczonym wpisie, pod którym pojawiły się również komentarze internautów. "Cieszę się, że zdążyliśmy ją jeszcze zobaczyć w poniedziałek. Na zawsze w naszej pamięci", "Bardzo przykra informacja. Bardzo dużo czasu spędziłam wraz z córką, obserwując jej piękno", "Serducho pękło na milion kawałków" - piszą internauci.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET