Nie żyje polski żołnierz. "Wyszedł z samochodu i zasłabł"

1 min. czytania
25.04.2024 16:54
Obserwuj nas na Google

Zmarł żołnierz z 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej, który zasłabł w trakcie patrolu na polsko-białoruskiej granicy. Zgon nastąpił z przyczyn naturalnych – poinformował Polską Agencję Prasową rzecznik prasowy Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej ppłk Robert Pękala.

Granica polsko-białoruska, zdj. ilustracyjne
fot. Pawel Wodzynski/East News

Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek w rejonie Sławatycz woj. lubelskie, gdzie żołnierz pełnił służbę w pojeździe w patrolu mieszanym z funkcjonariuszem Straży Granicznej.

Ppłk Pękala poinformował, że z relacji pogranicznika wynika, że żołnierz zgłosił, że chce zaczerpnąć świeżego powietrza. Wyszedł z samochodu i zasłabł. Żołnierz był reanimowany na miejscu, wezwano karetkę pogotowia ratunkowego i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Funkcjonariusz trafił do szpitala i tam zmarł.

Redakcja poleca

"W trakcie wspólnego patrolu z funkcjonariuszami Straży Granicznej nasz kolega nagle zasłabł. Mimo natychmiastowej reanimacji i przetransportowania karetką pogotowia do najbliższego szpitala z głębokim żalem musimy poinformować, że życia żołnierza nie udało się uratować" - podały Wojska Obrony Terytorialnej na platformie X.

Rodzinie żołnierza złożono kondolencje. "W tych trudnych chwilach nasze myśli są z bliskimi naszego bohatera, którego oddanie i poświęcenie dla bezpieczeństwa naszego kraju pozostanie na zawsze w naszej pamięci" - poinformowały WOT.

Ppłk Robert Pękala powiedział, że ze względu na dobro rodziny, nie będą udzielane informacje na temat żołnierza.

Źródło: Radio ZET/PAP: Izabela Próchnicka

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET