„Niemal identyczne, jak te używane przez Rosję". Polskie drony gotowe do testów
Polska może wkrótce dołączyć do grona państw posiadających własne drony uderzeniowe wzorowane na irańskich shahedach. Bezzałogowce o nazwie „Szerszeń” są już gotowe i w najbliższych miesiącach przejdą testy w Wojsku Polskim.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są możliwości i parametry dronów „Szerszenie".
- Dlaczego polska armia rozważa wprowadzenie dronów 'Szerszenie'.
- Co wpływa na decyzję o wprowadzeniu „Szerszeni" do polskiej armii.
- Które polskie instytucje i firmy są zaangażowane w produkcję dronów.
"Szerszenie" gotowe do testów w polskiej armii
Pierwsze polskie shahedy, czyli drony uderzeniowe są gotowe. Bezzałogowce są niemal identyczne jak te, których Rosja używa do ataków na Ukrainę. Maszyny skonstruowali specjaliści z Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych, a pierwszą partię wyprodukowała spółka w Sochaczewie. Teraz czekają je testy w wojsku.
Decyzja odnośnie tego, czy „Szerszenie" - bo tak brzmi ich polska nazwa" - wejdą na wyposażenie polskiej armii, zapadnie w przeciągu najbliższych miesięcy. Wojsko musi najpierw przetestować maszyny, sprawdzić ich możliwości, parametry oraz sposoby ich wykorzystania na polu walki.
- To jest odzwierciedlenie tych shahedów, które ma Federacja Rosyjska. Oczywiście rozwijamy to dalej i tworzymy już drony uderzeniowe - mówi Radiu ZET Ryszard Sabak z Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych.
MON chce produkować dziesiątki tysięcy dronów bojowych
Wiadomo, że firma z Sochaczewa jest w stanie wyprodukować do stu takich maszyn miesięcznie. Te zdolności - jeśli zajdzie taka potrzeba - można oczywiście zwiększyć.
Produkcja polskich dronów
Biorąc pod uwagę plany Ministerstwa Obrony Narodowej, zwiększenie produkcji może okazać się niezbędne. Resort chciałby, aby Polska była w stanie produkować nawet kilkadziesiąt tysięcy dronów bojowych w skali roku.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET