`

Niemcy oczarowani polskim miastem nad Bałtykiem. "Prawdziwa oaza"

2 min. czytania
16.05.2025 13:10
Obserwuj nas na Google

Urlop nad Bałtykiem może nadwyrężyć portfele turystów. Ale jest tańsza alternatywa dla Rugii i Uznamu - podkreśla niemiecki portal buzfeed.de. Nasi sąsiedzi polecają ukrytą perełkę nad polskim morzem.

plaża w Kołobrzegu
fot. Foto Olimpik/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które miasto nad Bałtykiem zachwyciło Niemców.
  • Jak wyglądają różnice w cenach po obu stronach granicy nad Morzem Bałtyckim.
  • Co przyciąga turystów na polskie Wybrzeże.

Niemka pisze o polskim Bałtyku. "Tańsza alternatywa"

Rugia, największa niemiecka wyspa, położona w południowo-zachodniej części Bałtyku, zachwyca malowniczymi krajobrazami. Znajdziemy tam białe klify, liczne zatoki i przyciągające różnorodnością plaże. Również wyspa Uznam kusi turystów, poszukujących relaksu i pięknej przyrody. To, co może odstraszać od przyjazdu w tamte rejony, to ceny. "Jeśli spontanicznie szukasz hotelu na Rugii lub Uznamie, musisz mieć szczęście lub wygrać na loterii" - pisze dziennikarka niemieckiego portalu buzfeed.de.

Jest jednak "tańsza alternatywa". Jak zauważa Kimberley Schmidt, po polskiej stronie Bałtyku można znaleźć "prawdziwe wakacyjne perełki". Niemka zwróciła uwagę na Kołobrzeg i Międzyzdroje. "Polskie Morze Bałtyckie oferuje dokładnie tę samą morską atmosferę co Rugia, ale jest tam mniej ludzi, więcej przyrody, a ceny nie nadwyrężą twojego budżetu" - czytamy w artykule. To, co zdaniem autorki, warto docenić po polskiej stronie Bałtyku to:

  • Kilometry piaszczystych plaż z krajobrazami jak z Instagrama;
  • Tradycyjne uzdrowiska z solankami, "bez dodatkowych kosztów";
  • Atrakcyjne ceny - bez konieczności płacenia "15 euro za kanapkę z rybą” lub "pokoi hotelowych mniejszych od wspólnej łazienki";
  • Pogoda podobna do tej nad niemieckim Bałtykiem.
Redakcja poleca

Kołobrzeg zachwycił niemiecką dziennikarkę

Szczególnie Kołobrzeg przypadł do gustu podróżniczce. Jej zdaniem to "prawdziwa oaza nad Morzem Bałtyckim". "Tutaj drobny piasek spotyka się z leczniczymi źródłami, zabiegami spa i urokliwymi uliczkami starego miasta. Nawet w szczycie sezonu można tu wynająć komfortowy pokój już za 40 euro za noc"- podkreśla dziennikarka. Dodaje, że w Kołobrzegu można znaleźć, "wszystko, czego zapragnie dusza turysty", m.in.: kawiarnie, stragany z rybami czy pamiątki z kotwicami. Autorka docenia także "lekki wschodnioeuropejski akcent, który sprawia, że całość wydaje się bardziej autentyczna".

Najważniejszym argumentem przemawiającym za wyborem polskiego nadmorskiego miasta jest jednak cena (ok. 300–400 euro z noclegiem i śniadaniem za tydzień dla dwóch osób). Jak wylicza dziennikarka, to połowa kosztów, jakie trzeba zapłacić w niemieckiej Rugii (ponad 600 euro). "A obiad za 6-8 euro? W Niemczech za tę cenę można dostać połowę chleba z awokado – bez awokado" - podsumowuje dziennikarka.

Źródło: Radio ZET/buzfeed.de

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET