Niepokojący trend wśród użytkowników AI, eksperci ostrzegają. "Nie jest w stanie"
Sztuczna inteligencja to narzędzie coraz bardziej powszechne, nie tylko w pracy, ale i w naszym życiu codziennym. Polacy wykorzystują go do różnych celów, od poszerzenia swojej wiedzy, przez, jak wynika z raportu Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk, porady psychologiczne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Polacy wykorzystują narzędzia z AI w codziennym życiu.
- Dlaczego sztuczna inteligencja nie jest w stanie skutecznie radzić w relacjach osobistych.
- Co mówią eksperci na temat użycia AI jako wsparcia w psychologii.
- Które ryzyka wiążą się z korzystaniem ze sztucznej inteligencji w kontekście społecznym.
Polskie społeczeństwo w dużym stopniu korzysta z dobrodziejstw sztucznej inteligencji. Pytamy narzędzia AI o różne rzeczy, od przepisów na obiad, uprawę roślin, przez historię sportu, czy ciekawostki o jakimś kraju. Instytut Psychologii Polskiej Akademii Nauk w swoim najnowszym raporcie przedstawił bardziej alarmujące wnioski. Według naukowców aż 70 proc. Polek i Polaków korzysta z tego narzędzia do porad w relacjach osobistych.
Ekspertki zapytane przez portal RadioZET.pl o zagrożenia związane z takimi poradami nie miały wątpliwości. „Sztuczna inteligencja często opiera się wyłącznie na informacjach przekazanych przez użytkownika, nie mając dostępu do szerszego kontekstu sytuacji ani możliwości zweryfikowania jego interpretacji wydarzeń” - przekazała nam dr Dominika Adamczyk z Instytutu Psychologii PAN, która uczestniczyła w projekcie.
Polacy korzystają z narzędzi AI
Zapytaliśmy osoby z różnych części Polski, o to czy i do czego wykorzystują narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. „Używam go praktycznie przy każdej nadarzającej się okazji, bo to najszybsza forma otrzymania informacji bez konieczności przeglądania różnych stron. Najczęściej używam go do pytań sportowych, jeśli czegoś do końca nie pamiętam, kwestii sprzętowych (takich jak komputery, telefony) bądź do spraw urzędowych” - stwierdził w rozmowie z portalem RadioZET.pl Krystian z Wielkopolski.
Zdaniem naszego rozmówcy jest to narzędzie, które pomaga w rozwiązaniu wielu spraw. „Jeśli nie chce się dzwonić do jakiegoś urzędu, żeby dowiedzieć się o czymś, czego nie wiesz, a potrzebujesz tego do załatwienia danej sprawy, to AI jest w tej kwestii bardzo pomocny. Nie każdy lubi dzwonić, bo są osoby, które to stresuje” - dodał nasz rozmówca. „Jedyne do czego stosuje AI, to pytam ChatGPT o kwiatki i robaki, ale to samo robił obiektyw Google, więc czy mi tak to ułatwia życie? Nie wiem” - odpowiedziała nam z kolei Małgorzata z Warszawy.
Instytut Psychologii Polskiej Akademii Nauk opisał w swoim raporcie zupełnie inne zjawisko. „W serii raportów odpowiadano m.in. na pytania: czy istnieje realna szansa, że AI stanie się konkurencją dla psychologów? Pytanie staje się tym bardziej palące, że według badań w ciągu ostatnich sześciu miesięcy z chatbotów AI korzystało aż 52 proc. badanych, a 45 proc. użytkowników korzysta z nich co najmniej kilka razy w tygodniu. Wyniki pokazują też, że chatboty coraz mocniej wchodzą w naszą codzienność, a pole ich oddziaływania jest coraz silniejsze. Wykorzystujemy je nie tylko w mechaniczny sposób jako wsparcie w szkole czy pracy. Zaczynają też być używane do rozumienia emocji, wyjaśniania zachowań, rozplątywania problemów w relacjach rodzinnych czy wglądu w siebie” - opisano w dokumencie.
Zaskakujący trend użytkowników nowych technologii
O ryzyka związane z trendem, który pojawił się wśród Polaków, zapytaliśmy m.in. kierowniczkę projektu przygotowanego przez Instytut Psychologii PAN. „Choć wiele osób postrzega sztuczną inteligencję jako kompetentne źródło informacji i porad, badania pokazują, że wciąż wyżej oceniamy ludzi w obszarach związanych z relacjami społecznymi – takich jak empatia, zrozumienie czy zaufanie. Chatbot może generować przekonujące odpowiedzi i sprawiać wrażenie osoby rozumiejącej nasze emocje, jednak w rzeczywistości nie doświadcza uczuć, nie posiada samoświadomości ani nie jest zdolny do autentycznej empatii. Odpowiada na podstawie wzorców językowych, a nie rzeczywistego rozumienia ludzkiego doświadczenia” - przekazała portalowi RadioZET.pl prof. Marta Marchlewska.
Chatbot przez brak kontekstu sytuacyjnego opisywanego zdarzenia nie ma możliwości weryfikacji interpretacji wydarzeń przez użytkownika. „W efekcie może nieświadomie wzmacniać jednostronny sposób myślenia, utwierdzać użytkownika w błędnych przekonaniach lub potwierdzać emocje bez pomocy w ich konstruktywnym przepracowaniu. Dodatkowo chatbot nie jest w stanie wychwycić wielu ważnych sygnałów obecnych w kontakcie międzyludzkim – takich jak ton głosu, mimika, język ciała czy subtelne oznaki pogarszającego się stanu psychicznego” - stwierdziła dr Dominika Adamczyk.
Zdaniem kierowniczki projektu, który przygotował raport, sztuczna inteligencja nie zastąpi całkowicie psychologów. Według prof. Marchlewskiej nadal będzie pełnić rolę wspierającego narzędzia, które będzie pomocne w zdobywaniu informacji, psychoedukacji oraz organizacji myśli. Paradoksalnie, według ekspertki Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk, wzrost korzystania z narzędzi AI w tej dziedzinie może być przyczynkiem do nowych wyzwań w relacjach społecznych, samotnością i ograniczania kontaktów między ludźmi. W takiej sytuacji potrzeba realnego wsparcia psychologów może nawet wzrosnąć.
Źródło: Radio ZET/Instytut Psychologii PAN
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET