Nietypowy pomysł władz woj. kujawsko-pomorskiego. "Najwspanialsza rzecz na świecie"

3 min. czytania
10.12.2024 14:57
Obserwuj nas na Google

Władze województwa kujawsko-pomorskiego planują budowę jachtu, który ma pełnić funkcję szkoły pod żaglami. To inicjatywa mająca na celu wsparcie młodzieży ze środowisk zagrożonych wykluczeniem społecznym. Pomysł spotkał się jednak z mieszanym odbiorem. Województwo kujawsko-pomorskie nie ma bowiem nawet dostępu do morza. - Oczywiście znajdą się tacy, którzy uznają, że to źle wydane pieniądze, że można by je było przeznaczyć na coś innego. Ale niech powiedzą to osobom niepełnosprawnym, młodym ludziom ze środowisk zagrożonych wykluczeniem społecznym, tym wszystkim, z myślą o których realizujemy ten projekt - skomentował marszałek województwa Piotr Całbecki.

Jachty
fot. Marek BAZAK/East News (zdj. ilustr.)

Województwo kujawsko-pomorskie wybuduje jacht

Dar Kujaw i Pomorza - taką nazwę ma nosić jacht, którego budowę mają w planach władze województwa kujawsko-pomorskiego. 30-metrowy żaglowiec będzie mógł zabrać na pokład jednocześnie 23 osoby. Rocznie w rejs ma zabierać łącznie około 500 osób. To młodzież pochodząca m.in. ze środowisk zagrożonych wykluczeniem społecznym.

- Ten projekt jest dedykowany przede wszystkim młodzieży z takich właśnie środowisk, także młodym ludziom z niepełnosprawnościami. Takim, którzy nawet nie marzą o wakacjach nad morzem, a co dopiero o rejsie morskim. Dedykujemy go także młodym pasjonatom morza, uczniom szkół naszego regionu, bo wychowanie morskie to szkoła charakterów. To nie będzie jacht dla bogatych! Sądzę, że to przedsięwzięcie jest najwspanialszą rzeczą na świecie, jaką możemy zrealizować w ramach naszego projektu innowacyjnej edukacji - zapowiedział marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki.

Władze regionu przekonują, że budowa jachtu będzie w perspektywie czasu tańsza niż czarterowanie już istniejącej jednostki. Samorząd województwa szacuje, że inwestycja będzie kosztować około 12 mln zł, z czego 85 proc. miałoby pochodzić ze środków unijnych. Fundusze europejskie miałyby także pokrywać koszty eksploatacji żaglowca. Te natomiast są szacowane na około 3 mln zł rocznie. Stocznia, która wybuduje Dar Kujaw i Pomorza, ma zostać wyłoniona w przetargu. Ten natomiast ma zostać ogłoszony w ciągu najbliższych kilku tygodni. Zwodowanie zaplanowano na około 3 lata od rozpoczęcia inwestycji.

Redakcja poleca

Kontrowersje wokół pomysłu budowy jachtu

Pomysł może wydawać się nieco kontrowersyjny, ponieważ województwo kujawsko-pomorskie nie ma nawet dostępu do morza. Jednak już we wcześniejszych latach organizowało rejsy m.in. dla zdolnych uczniów z regionu. Teraz jednak ma to robić własnym żaglowcem. - Z przyjemnością obserwowałem uczestników naszego rejsu Pogorią. Musieli na siebie liczyć, dogadywać się, walcząc z chorobą morską, z niedospaniem. Jestem pod wielkim wrażeniem - powiedział Mariusz Krzemiński, nauczyciel w Szkole Podstawowej w Grzybnie, który uczestniczył w jednym z takich rejsów.

Budowa własnego żaglowca nie wszystkim jednak przypadła do gustu. Wojewódzcy radni z klubu PiS twierdzą, że można lepiej wydać tak duże pieniądze. - Uważamy tę propozycję jako całkowitą fanaberię zarządu województwa. Najpierw zadbajmy o te podstawowe wymagania, które powinny być adresowane dla osób niepełnosprawnych, a potem oferujmy im coś co jest jakby już ponad standardem - powiedział radny Marek Gralik, cytowany przez TVP3 Bydgoszcz. Klub PiS domaga się usunięcia budowy jachtu z przyszłorocznego budżetu województwa. Głosowanie nad nim zaplanowano na 16 grudnia.

Na głosy krytyki odpowiedział marszałek województwa. - Oczywiście znajdą się tacy, którzy uznają, że to źle wydane pieniądze, że można by je było przeznaczyć na coś innego. Ale niech powiedzą to osobom niepełnosprawnym, młodym ludziom ze środowisk zagrożonych wykluczeniem społecznym, tym wszystkim, z myślą o których realizujemy ten projekt. My budujemy inkluzywne województwo, myślimy nie tylko o tych, których na wszystko stać - powiedział Całbecki.

Źródło: Radio ZET / kujawsko-pomorskie.pl / TVP3 Bydgoszcz

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET