`

Niezwykłe odkrycie w Toruniu. "Spod ziemi wyszły fragmenty"

2 min. czytania
07.08.2025 15:24
Obserwuj nas na Google

Niezwykłe odkrycie w Toruniu. Na budowie Trasy Staromostowej natrafiono pozostałości dawnej zabudowy. Mury fortecznej chłodni zostaną udokumentowane, a część znalezisk trafi do muzeum.

Toruń
fot. Adam Wysocki/East News / facebook.com/FortyTorunia

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co odkryto na budowie Trasy Staromostowej w Toruniu.
  • Co dalej stanie się ze znaleziskiem.
  • Jak funkcjonował dawniej budynek, którego pozostałości znaleziono.

Odkrycie na budowie Trasy Staromostowej w Toruniu

W Toruniu trwa budowa Trasy Staromostowej. To długo wyczekiwana inwestycja, którą rozpoczęto na początku roku. Prezydent Paweł Gulewski zdecydował o objęciu jej dodatkowym nadzorem archeologicznym. Sądzono, że prace odsłonią tu pozostałości dawnego Torunia. Tak właśnie się stało - Muzeum Twierdzy Toruń poinformowało o dokonanym tutaj znalezisku. 

Odkryciem są pozostałości kotłowni i maszynowni dawnej chłodni fortecznej. "Spod ziemi wyszły fragmenty podstawy lewego kotła parowego, fragment kanału dymowego używanego podczas wojny (opisany jako Geschleifter Rauchnal für den Kriegsfall), korytarze techniczne pod maszynownią oraz pozostałości instalacji wodociągowej i elektrycznej. Zachowała się też posadzka z płytek ceramicznych o charakterystycznym wzorze oraz fragmenty betonowych i ceglanych ścian" - wyjaśniło w mediach społecznościowych Muzeum Twierdzy Toruń.

Redakcja poleca

Znaleziono pozostałości dawnej chłodni fortecznej

Znalezisko zostanie dokładnie udokumentowane. Pomocna w tym będzie wykonana w 1895 roku dokumentacja projektowa, która zachowała się do dziś. Prezydent Torunia w mediach społecznościowych przekazał, że część odkryć zostanie wyeksponowana w muzeum. "Znalezisko zostanie udokumentowane, a elementy posadzki trafią do Muzeum Twierdzy Toruń, gdzie będzie je można zobaczyć. W wyniku mojej decyzji budowa Trasy Staromostowej objęta jest stałym nadzorem archeologicznym, prowadzonym wspólnie z Instytutem Archeologii UMK. Wszystkie działania są uzgadniane z Wojewódzką Konserwator Zabytków i realizowane zgodnie z jej wytycznymi" - podkreśił Gulewski.

Muzeum Twierdzy Toruń opisało, jak funkcjonował odkryty fragment budynku. Znajdowała się tam podzielona na dwie części komora o szerokości 8 m, a w niej kotłownia z maszynownią i ujęcie wody. "W maszynowni ustawiono maszynę parową i dwucylindrową sprężarkę czynnika chłodzącego. Ta pierwsza, poprzez koła pasowe, napędzała sprężarkę i wentylatory nawiewów, usytuowane w pomieszczeniu prawej części budowli, gdzie znajdowały się cztery dwukondygnacyjne komory o szerokości 5 m. W dolnej części ulokowano cztery mroźnie umożliwiające utrzymywanie temperatury poniżej -20 st. C, zaś u góry umieszczono trzy magazyny, w których temperatura była nieco wyższa" - wyjaśniło muzeum.

W jednym z pomieszczeń górnego poziomu znajdowały się komory parownika instalacji chłodniczej, gdzie schładzano powietrze, a następnie rozprowadzano do pomieszczeń składowych w drewnianych kanałach. Nie jest to pierwszy raz, kiedy podczas prac w Toruniu natrafiono na pozostałości fortecznej chłodni. Z tego też powodu w Muzeum Twierdzy Toruń można zobaczyć dawne drzwi zewnętrzne budynku. Wykonano je z walcowanej stali stopowej, a ich grubość sięga 3 cm. 

Źródło: Radio ZET / Muzeum Twierdzy Toruń

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET