Niezwykłe odkrycie w woj. kujawsko-pomorskim. Archeolodzy pokazali twarz wampirki
W miejscowości Pień pod Bydgoszczą archeolodzy dokonali niezwykłego odkrycia. To pochówek młodej kobiety, której ciało w XVII wieku zabezpieczono przed powstaniem z grobu. Wampirka z Pnia - bo tak ją okrzyknięto - dziś ma już własne imię, a także wygląd. Dzięki współpracy ze szwedzkim archeologiem udało się odtworzyć twarz kobiety.
Poznaliśmy twarz wampirki z Pnia
Wampirka z Pnia była dla archeologów z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu niezwykłym odkryciem. Kobieta została pochowana z zabezpieczeniem, które miało powstrzymać ją przed wstaniem z grobu. Przy szyi umieszczono sierp, skierowany ostrzem do dołu, a na palcu lewej stopy trójkątną kłódkę. To praktyki typowe dla tzw. "antywampirycznych" pochówków i właśnie stąd wziął się przydomek kobiety.
Dziś na jej temat wiadomo już nieco więcej. Wampirce nadano imię Zosia, a dzięki pracy badaczy udało się odtworzyć jej wizerunek. Za rekonstrukcję odpowiada szwedzki archeolog i rzeźbiarz Oscar Nilsson. Konto w mediach społecznościowych, poświęcone odkryciom archeologicznym w Pniu opublikowało twarz kobiety. "XVII wieczni ludzie zrobili wszystko, aby o niej zapomnieć... my zrobiliśmy wszystko, aby o niej pamiętać - Zosia" - czytamy we wpisie, do którego dołączono zdjęcie z twarzą wampirki z Pnia.
Wcześniej konieczne było zrekonstruowanie czaszki kobiety i przeprowadzenie odpowiednich badań, w tym genetycznych. Następnie można było wykonać popiersie, które widać na zdjęciu. W dodatku prowadzone są prace nad rekonstrukcją całego pochówku, dzięki czemu będzie można zobaczyć, jak wyglądał, kiedy natrafili na niego archeolodzy. Zdjęcie jej odtworzonej twarzy wzbudziło niemałe zainteresowanie. "Niesamowita historia! Z mroku, zapomnienia, poniżenia, koszmaru... do blasku, piękna i szacunku! Jak to wam się udało?! Chylę czoło! Reprodukcja twarzy Zosi wykonana przez Oskara Nielsena przywróciła jej godność, życie. To majstersztyk! Widać na niej smutek, zmęczenie, ale też dumę i młodzieńczą butę. Wspaniała praca, oddająca emocje młodej, odrzuconej, niezrozumianej dziewczyny" - skomentowała jedna z internautek.
Odkrycia archeologiczne w Pniu
Grób Zosi odnaleziono jeszcze w 2022 roku. Od tego czasu w Pniu prowadzono kolejne badania, które przyniosły więcej nietypowych odkryć. Najprawdopodobniej kobieta została pochowana na cmentarzu odrzuconych, czyli miejscu, gdzie chowano wykluczone społecznie osoby. Świadczyć może o tym choćby fakt, że o miejscu tym nie ma wzmianek na dawnych mapach czy w źródłach pisanych.
Oprócz słynnej wampirki, jednym z najbardziej nietypowych odkryć był tutaj grób dziecka. Badacze z Instytutu Archeologii UMK natrafili na niego w zeszłym roku. W chwili śmierci miało około 5-7 lat i zostało ułożone twarzą do dołu. Znaleziono przy nim trójkątną kłódkę - niemal taką samą, jak przy Zosi. Co ciekawe, szkielet nie był kompletny. Archeolodzy ustalili, że grób został naruszony i górna część zwłok została zabrana, jednak nie wiadomo kiedy, ani też dlaczego.
Źródło: Radio ZET / portal.umk.pl / facebook.com/pien.badaniaarcheologiczne