Niezwykłe odkrycie we wrocławskim zoo. Znaleziono to w jednej z zapomnianych szaf
Podczas remontu w jednej z zapomnianych szaf na II piętrze budynku dyrekcji zoo dokonano niezwykłego odkrycia. Znaleziono pudełko z tajemniczą zawartością - w środku było 31 szklanych slajdów z grafikami. Z pieczątek wynika, że zostały wykonane lata temu w nieistniejącym już Ośrodku Usług Filmowych i Reklamy Kinowej.
Odkrycie we wrocławskim zoo. Znaleziono tajemnicze pudełko
We wrocławskim zoo przeprowadzano remont, podczas którego otwarto jedną z zapomnianych szaf na II piętrze budynku dyrekcji. Kilkadziesiąt lat temu urzędowali tam współpracownicy pierwszego powojennego dyrektora ogrodu. Przez wiele dekad nikt nie zaglądał do starej szafy, a zatem trudno było ją otworzyć. Gdy się to udało, szybko okazało się, że skrywa prawdziwe skarby. W środku było bowiem 31 szklanych slajdów z grafikami reklamującymi ogród zoologiczny. Wyświetlano je we wrocławskich kinach blisko 70 lat temu. Na razie nie wiadomo, kto jest autorem projektu. Każdy slajd ma 85 na 85 mm i na każdym jest jakieś zwierzę; część posiada również kolorowe liście, palmy, sylwetki zwiedzających, tła i inne. Na wszystkich projektach umieszczono napisy zachęcające do odwiedzenia wrocławskiego zoo.
- Dzięki kontaktowi z Muzeum Fotografii w Krakowie udało się nam ustalić, jaka była technologia tworzenia takich slajdów. To coś w rodzaju kolażu: z czarno-białego zdjęcia wycinano sylwetkę zwierzęcia, naklejono ją na czarny karton, dorysowywano liście, ludzi itd. oraz robiono napisy. Całość przenoszono na szklaną płytkę, dzięki której można było prezentować reklamy przed seansami w kinach - stwierdził dr Leszek Solski, st. specjalista do spraw naukowych z wrocławskiego zoo, cytowany przez Wroclaw.pl.
Slajdy wykonano w nieistniejącym już ośrodku
Jak wynika z pieczątki na opakowaniu slajdów, zostały one wykonane w nieistniejącym już Ośrodku Usług Filmowych i Reklamy Kinowej - wrocławskiej delegaturze przedsiębiorstwa państwowego z Warszawy. Na razie nie wiadomo jednak, kto jest autorem grafik. - Zeskanowaliśmy slajdy w dużej rozdzielności i szukaliśmy podpisu albo choćby inicjału. Żaden z nich nie jest jednak sygnowany, więc nie wiemy, kto jest autorem grafik, na podstawie których je wykonano - przyznał Solski. - Próbowaliśmy to ustalić, jednak na razie bez powodzenia. Wiemy jedynie, że nie była to osoba przypadkowa, bo są zrobione profesjonalnie. Liczymy na to, że w rozwiązaniu zagadki pomogą nam wrocławianie. Kto wie? Może ktoś rozpoznaje styl twórcy albo ma jakieś informacje na temat tych reklam? - dodał. Z treści slajdów wynika, że pochodzą z lat 1957-1960. Warto podkreślić, że takie projekty były popularną formą reklamy już przed II wojną światową.
Źródło: Radio ZET/Wroclaw.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET