Nigdy tego nie rób. Przyłapany na działkach mężczyzna musi zapłacić 500 zł kary
Bydgoszcz znalazła sposób na walkę z problemem wyrzucania śmieci w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Tylko w tym roku udało się ustalić sprawców w 8 takich sytuacjach. Lokalna straż miejska na każdego z nich nałożyła najwyższy możliwy mandat. Chęć łatwego i nielegalnego pozbycia się zalegających odpadów może kosztować nawet 500 zł.
Mężczyzna wyrzucał śmieci na ogródkach działkowych w Bydgoszczy
W walce ze śmieciowym problemem skuteczne okazują się fotopułapki. Jak się okazuje, potrafią być pomocne w ustaleniu sprawców w sytuacjach, kiedy ktoś postanowi nielegalnie pozbyć się śmieci. Dobrym przykładem jest sytuacja mężczyzny, który 26 maja około południa zajechał na bydgoskie ogródki działkowe i wyrzucił cały stos odpadów, w tym starych mebli.
"Sprawcą okazał się kierujący samochodem marki Seat, który pozbył się m.in. drewnianej ławki, szafki oraz płyt pilśniowych. Śmieci zostały przez niego wyrzucone w pobliżu wystawionych tam pojemników, które były przeznaczone do innego rodzaju odpadów" - relacjonują strażnicy miejscy z Bydgoszczy.
Mężczyzna miał pecha - całą sytuację uchwyciła właśnie znajdująca się w pobliżu fotopułapka. Mundurowi nie mieli więc problemów z ustaleniem tożsamości kierowcy seata. Przyznał się on do winy i został ukarany najwyższym możliwym mandatem - 500 zł. To jednak nie wszystko, bo musiał też uprzątnąć pozostawione przez siebie wcześniej śmieci. Swojego problemu pozbył się więc tylko na chwilę i w dodatku kosztowało go to niemałe pieniądze.
Fotopułapki okazują się dość dobrym sposobem na walkę z tego typu wykroczeniami. Tylko w tym roku pomogły już bydgoskim strażnikom miejskim w 8 takich przypadkach. Większość z nich zakończyła się w podobny sposób - sprawcy musieli po sobie posprzątać i zapłacić mandat w wysokości 500 zł. "Tylko w jednym przypadku osoba zaśmiecająca miejsce publiczne nie posprzątała nieczystości. W związku z tym wobec niej został skierowany wniosek o ukaranie do sądu" - wyjaśniają bydgoscy strażnicy miejscy.
Źródło: Radio ZET / Straż Miejska w Bydgoszczy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET