Niszczą atrakcje w uzdrowisku. To już plaga. "Co za patologia"
W Inowrocławiu w ostatnim czasie doszło do kilku aktów wandalizmu. Uszkodzone zostały popularne miejskie atrakcje, z których korzystają nie tylko mieszkańcy, ale i przybywający do uzdrowiska kuracjusze. Urzędnicy załamują ręce.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zniszczenia zostały dokonane w strefie rekreacyjnej w Inowrocławiu.
- Jakie były reakcje mieszkańców na tę sytuację.
- O co miasto zaapelowało do mieszkańców.
Wandalizm w Inowrocławiu
Inowrocław to popularne uzdrowisko, słynące z urokliwego Parku Solankowego i dużych rozmiarów tężni. Miasto oferuje wiele atrakcji i możliwości rekreacji. Korzystają z nich zarówno mieszkańcy, jak i kuracjusze. W ostatnim czasie dochodzi tu jednak do wielu aktów wandalizmu, a przestrzeń, mająca służyć wypoczynkowi staje się obiektem ataków.
W czwartek miasto poinformowało o kolejnym niemiłym incydencie. "W strefie rekreacyjnej nad stawkiem doszło do aktu wandalizmu, w wyniku którego zniszczone zostały ogólnodostępne leżaki. Nieznani sprawcy nie tylko uszkodzili mienie, ale również wrzucili fragmenty konstrukcji do wody" - przekazali miejscy urzędnicy.
Tego typu sytuacje nasilają się. "Niestety nie jest to odosobniony przypadek w tej okolicy. Akty wandalizmu zdarzają się w ostatnim czasie niepokojąco często" - zaznaczyło miasto. Wcześniej ze strefy chillout na terenie Solanek zniknęło palenisko, ktoś zniszczył także żagle przeciwsłoneczne. Dodatkowo z ławek w parku pozrywano tabliczki z gwarą kujawską. W mieście wandalizm to już plaga.
Mieszkańcy załamują ręce. "Dramat"
Miasto zaapelowało o czujność i reagowanie w tego typu sytuacjach. "Należy pamiętać, że Park Solankowy to nasza wspólna przestrzeń, o którą wszyscy powinniśmy dbać z równym zaangażowaniem. Każde takie zdarzenie to nie tylko konkretne straty materialne obciążające budżet miasta, ale przede wszystkim obniżanie komfortu życia i poczucia bezpieczeństwa nas wszystkich" - napisano w komunikacie miasta.
Sytuacja wywołała spore poruszenie wśród mieszkańców. "Ludzie nie umieją uszanować nic, tylko niszczyć"; "A potem się dziwią, że nic nie ma w tym Inowrocławiu. Dramat, co za patologia"; "Może warto zainstalować kamery albo częściej wysyłać patrole. Inaczej tego chamstwa się nie pozbędziemy" - komentowali mieszkańcy w mediach społecznościowych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET