`

Niszczą atrakcje w uzdrowisku. To już plaga. "Co za patologia"

2 min. czytania
12.03.2026 16:15
Obserwuj nas na Google

W Inowrocławiu w ostatnim czasie doszło do kilku aktów wandalizmu. Uszkodzone zostały popularne miejskie atrakcje, z których korzystają nie tylko mieszkańcy, ale i przybywający do uzdrowiska kuracjusze. Urzędnicy załamują ręce.

Inowrocław
fot. Marek BAZAK/East News (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zniszczenia zostały dokonane w strefie rekreacyjnej w Inowrocławiu.
  • Jakie były reakcje mieszkańców na tę sytuację.
  • O co miasto zaapelowało do mieszkańców.

Wandalizm w Inowrocławiu

Inowrocław to popularne uzdrowisko, słynące z urokliwego Parku Solankowego i dużych rozmiarów tężni. Miasto oferuje wiele atrakcji i możliwości rekreacji. Korzystają z nich zarówno mieszkańcy, jak i kuracjusze. W ostatnim czasie dochodzi tu jednak do wielu aktów wandalizmu, a przestrzeń, mająca służyć wypoczynkowi staje się obiektem ataków. 

W czwartek miasto poinformowało o kolejnym niemiłym incydencie. "W strefie rekreacyjnej nad stawkiem doszło do aktu wandalizmu, w wyniku którego zniszczone zostały ogólnodostępne leżaki. Nieznani sprawcy nie tylko uszkodzili mienie, ale również wrzucili fragmenty konstrukcji do wody" - przekazali miejscy urzędnicy. 

Tego typu sytuacje nasilają się. "Niestety nie jest to odosobniony przypadek w tej okolicy. Akty wandalizmu zdarzają się w ostatnim czasie niepokojąco często" - zaznaczyło miasto. Wcześniej ze strefy chillout na terenie Solanek zniknęło palenisko, ktoś zniszczył także żagle przeciwsłoneczne. Dodatkowo z ławek w parku pozrywano tabliczki z gwarą kujawską. W mieście wandalizm to już plaga.

Redakcja poleca

Mieszkańcy załamują ręce. "Dramat"

Miasto zaapelowało o czujność i reagowanie w tego typu sytuacjach. "Należy pamiętać, że Park Solankowy to nasza wspólna przestrzeń, o którą wszyscy powinniśmy dbać z równym zaangażowaniem. Każde takie zdarzenie to nie tylko konkretne straty materialne obciążające budżet miasta, ale przede wszystkim obniżanie komfortu życia i poczucia bezpieczeństwa nas wszystkich" - napisano w komunikacie miasta.

Sytuacja wywołała spore poruszenie wśród mieszkańców. "Ludzie nie umieją uszanować nic, tylko niszczyć"; "A potem się dziwią, że nic nie ma w tym Inowrocławiu. Dramat, co za patologia"; "Może warto zainstalować kamery albo częściej wysyłać patrole. Inaczej tego chamstwa się nie pozbędziemy" - komentowali mieszkańcy w mediach społecznościowych.

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET