Niż Genueński nad Polską, dwa newralgiczne rejony. Alert gotowości WOT
Niż Genueński nadciąga nad Polskę. Synoptycy zapowiadają burze z ulewnym deszczem i silnym wiatrem. Najwięcej deszczu ma spaść we wschodniej, centralnej i południowej Polsce. Wszystkie służby są już w gotowości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie regiony Polski są najbardziej zagrożone przez Niż Genueński.
- Dlaczego ostrzeżenia drugiego stopnia objęły konkretne województwa.
- Co przewidują synoptycy na najbliższe dni w związku z opadami deszczu.
- Jaka jest reakcja władz i służb na nadchodzące zagrożenie pogodowe.
Niż Genueński nad Polską, wydano alerty
Niż Genueński zbliża się do Polski. Burze już dziś pojawią się w zachodniej części kraju, a także na południowym wschodzie. Ostrzeżenia drugiego stopnia objęły województwa: lubelskie, podkarpackie i część małopolskiego. Niestety, w kolejnych dniach ma się zrobić jeszcze niebezpieczniej.
Jak relacjonuje reporter Radia ZET Jan Kielak, który rozmawiał z synoptykami, w najbliższych dniach czekają nas ulewne deszcze, wezbrania rzek i możliwe podtopienia. - W niektórych miejscach w ciągu kilku dni spadnie nawet 200 litrów wody na metr kwadratowy - mówi nam Agnieszka Prasek z IMGW.
Najwięcej deszczu ma spaść we wschodniej, centralnej i południowej Polsce. Hydrolodzy alarmują, że ze względu na długotrwałą suszę woda szybko będzie spływać do rzek, które mogą przekraczać poziomy ostrzegawcze, a nawet alarmowe. Intensywne opady deszczu będą się utrzymywać do końca tygodnia.
Te miejsca są najbardziej zagrożone
- Mamy dwa newralgiczne rejony. Pierwszy to południe kraju, a więc pas nawet od województwa dolnośląskiego, także Kotlina Kłodzka, przez województwo śląskie, opolskie, małopolskie, aż po podkarpackie. Mamy także strefę centralną przez województwo świętokrzyskie, łódzkie, a także południe Mazowsza. Tam spodziewamy się największych sum opadów związanych z Niżem Genueńskim, który będzie operował nad Polską od wtorku aż do niedzieli. Najbardziej intensywne opady są prognozowane od wtorku do czwartku - mówi hydrolog Jan Szymankiewicz z IMGW-PIB.
Według obecnych prognoz tylko w najbliższych dniach miejscami spadnie tyle deszczu, co zwykle przez dwa miesiące. - To jednak wciąż nie tyle, ile spadło podczas powodzi w zeszłym roku - mówi Grzegorz Duniec, dyrektor Centrum Meteorologicznej Osłony Kraju.
Władze zapewniają, że wszystkie służby są już w gotowości. W poniedziałek odbyło się kolejne spotkanie koordynacyjne wiceministra MSWiA Wiesława Leśniakiewicza z wojewodami i Komendą Główną PSP, podczas którego zostały omówione zagrożenia wynikające z prognozy pogody na ten tydzień.
MSWiA: służby w gotowości
Wiceszef MSWiA podczas briefingu prasowego wyjaśnił, że sytuacja meteorologiczna w kraju zmienia się dynamicznie. - Uzyskaliśmy informację z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, zarówno w odniesieniu do sytuacji meteorologicznej, która nas będzie czekała w najbliższym okresie czasu, jak również o sytuacji hydrologicznej - dodał. Zapewnił, że - według danych otrzymanych z Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie - rezerwy powodziowe są zachowane w znacznie większym stopniu, niż to wynika z "dokumentacji, która przewiduje określony poziom tychże rezerw w poszczególnych zbiornikach".
Wiceminister zaznaczył, że należy spodziewać się intensywnych lokalnych opadów deszczu, co może przełożyć się na zwiększenie poziomu wód w rzekach. Jednocześnie dodał, że obecnie stan wód w większości rzek jest niski. - Będziemy cały czas analizowali sytuację pogodową i jej wpływ na hydrologię w naszym kraju - zapewnił. Leśniakiewicz zapowiedział, że przynajmniej dwa razy na dobę będą przygotowywane prognozy pogodowe, które ewentualnie mogłyby wskazywać na zagrożenia.
Alert gotowości WOT
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w poniedziałek o podniesieniu gotowości brygad Wojsk Obrony Terytorialnej na terenach, gdzie może dojść do masywnych opadów. Zapewnił, że WOT gotowe są do działania. Przekazał, że również inne jednostki zostaną podniesione w stan gotowości.
- Obowiązkowe stawiennictwo w ciągu 6 godzin, pełna gotowość Wojsk Obrony Terytorialnej do udzielenia wszelkiego wsparcia dla wojewodów, społeczności lokalnej. (...) Wojska Obrony Terytorialnej gotowe są do udzielania pomocy natychmiast we wszystkich obszarach, w których zagrożenie będzie występować - podkreślił szef MON. Zaznaczył, że, oprócz WOT, również inne jednostki - wojska inżynieryjne zostaną podniesione w stan wysokiej gotowości związanej z prognozami atmosferycznymi.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET