Nocna prohibicja ogarnia Polskę. Kolejne duże miasto chce zakazać sprzedaży
Kolejnym po Krakowie i Bydgoszczy dużym miastem w Polsce, które rozważa wprowadzenie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu, jest Lublin. Prohibicja miałaby obowiązywać między 23:00 a 6:00 rano, a poparcie dla niej deklaruje Platforma Obywatelska. Pomysł budzi jednak sprzeciw radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy ostrzegają przed wzrostem nielegalnej sprzedaży alkoholu i sugerują, że miasto powinno skupić się na pilnowaniu porządku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są argumenty zwolenników i przeciwników nocnej prohibicji w Lublinie.
- Dlaczego Lublin rozważa wprowadzenie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu.
- Co przewidują wstępne założenia dotyczące godzin obowiązywania zakazu.
- Które inne polskie miasta mają już wprowadzony nocny zakaz sprzedaży alkoholu.
Lublin chce zakazu sprzedaży alkoholu w nocy
Coraz więcej dużych polskich miast chce wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu. Takie rozwiązania wprowadził już Kraków czy Bydgoszcz. Teraz do grona miast z obowiązującą w nocy prohibicją chce dołączyć Lublin. Zakaz popierają radni z Platformy Obywatelskiej, głosy sprzeciwu słychać wśród samorządowców z Prawa i Sprawiedliwości.
Anna Ryfka, wiceprzewodnicząca rady miasta z PO mówi, że żadne prawa mieszkańców nie zostaną złamane. Zaznacza potrzebę "dbałości o bezpieczeństwo publiczne". Radny z PiS Marcin Jakóbczyk twierdzi z kolei, że nacisk ze strony miasta powinien być położony na pilnowanie porządku. Dodaje, że pomysł niesie ze sobą ryzyko sprzedaży nielegalnego alkoholu.
Nocna prohibicja w Lublinie. Trwają konsultacje
Według wstępnych założeń zakaz sprzedaży alkoholu w Lublinie miały obowiązywać od 23:00 do 6:00 rano. Napojów alkoholowych nie będzie można kupić w sklepach czy na stacjach paliw. Obecnie pomysł jest konsultowany z mieszkańcami Lublina.
Do tej pory na częściowy lub pełny zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych zdecydowało się 180 gmin w Polsce. Największa burza wybuchła wokół sytuacji z Warszawy, gdzie radni z KO nie zgodzili się na wprowadzenie prohibicji we wszystkich dzielnicach, mimo że była to inicjatywa prezydenta Rafała Trzaskowskiego.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET