Nocna zmiana w Katowicach. Kierowcy przecierają oczy ze zdumienia
Kierowcy w Katowicach mogą już korzystać z przejazdu pod wiaduktem kolejowym na ul. Mikołowskiej. Po blisko 1,5 roku utrudnień otwarto jeden kierunek ruchu, co znacząco ułatwia dojazd do dworca i centrum miasta. Choć to duży krok w największej inwestycji kolejowej w historii Katowic, na pełną przejezdność ulicy trzeba będzie poczekać do końca roku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zamknięcie przejazdu wpłynęło na ruch w Katowicach.
- Dlaczego otwarcie Mikołowskiej to ułatwienie dla kierowców.
- Co jeszcze wymaga dokończenia na ul. Mikołowskiej.
- Które inne projekty drogowe w Katowicach wciąż trwają.
Katowice. Przejazd przy ul. Mikołowskiej otwarty po 1,5 roku
Prawie 1,5 roku kierowcy z Katowic czekali na to, by ponownie przejechać pod przebudowanym wiaduktem kolejowym na ul. Mikołowskiej. Zamknięcie przejazdu wiązało się z ogromnymi korkami tworzącymi się w centrum miasta i ciągnącymi się kilometrami objazdami.
Idealnie jeszcze nie jest, bo przejazd możliwy jest tylko w jednym kierunku - z południa na północ. Dla mieszkańców to jednak ogromne ułatwienie, bo daje możliwość bezpośredniego dojazdu do dworca autobusowego i kolejowego, a także do ważnych tras i największych biurowców.
Największa przebudowa w historii Katowic
W centrum miasta pierwszy raz od dawna nie tworzą się duże korki. Przejazd Mikołowską otwarto w nocy z czwartku na piątek, są już oznakowania i nowe linie, ale kierowcy wciąż uczą się nowej organizacji ruchu. Jeden z nich wprost mówi, że idzie pieszo, bo nie wiedział, że przejazd jest już otwarty.
Ulica ma być w pełni przejezdna do końca roku. Prace trwają też przy innych wiaduktach w centrum, ale PKP PLK utrzymuje tam przejazdy, by ograniczyć utrudnienia dla kierowców. Największa w historii Katowic przebudowa linii kolejowej potrwa do 2028 roku.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET