„Nocny patrol” zaczepiał obcokrajowców na Dworcu Centralnym. Jest reakcja MSWiA
W ostatnich dniach w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się filmy publikowane przez grupę Bronimy Polskiej Granicy, na których widać, jak ubrani w mundury mężczyźni zaczepiają osoby o śniadej karnacji skóry. W tej sprawie zainterweniowało już Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które potępiło podszywanie się członków grupy pod funkcjonariuszy polskich służb.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania prowadzi ugrupowanie Bronimy Polskiej Granicy.
- Jak MSWiA skomentowało sprawę nocnych patroli.
- Jakie działania w sprawie podjęła policja.
Bronimy Polskiej Granicy - co to za stowarzyszenie?
W mediach społecznościowych głośno zrobiło się o tzw. nocnych patrolach organizowanych przez pseudomilitarne ugrupowanie Bronimy Polskiej Granicy. Na filmach publikowanych przez członków grupy widzimy mężczyzn ubranych w wojskowe mundury, którzy zaczepiają osoby innych narodowości. „Nocne patrole”, poruszające się charakterystycznie oznakowanymi busami, zauważono m.in. na Dworcu Centralnym w Warszawie.
Ugrupowanie Bronimy Polskiej Granicy jest aktywne w internecie. Jak możemy przeczytać na ich stronie internetowej, członkowie działają w ramach stowarzyszenia od prawie dwóch lat. „Grupa mężczyzn i kobiet, dla których najważniejsza jest ich rodzina. Bóg Honor Ojczyzna i tego będziemy bronili, nie pozwolimy na to, by krzywdzono nasze Kobiety, by krzywdzono dzieci, aby nasze wartości, nasza wiara zostały niszczone i sponiewierane. Będziemy bronić i interweniować w każdym mieście i wiosce, gdzie będzie potrzebna nasza interwencja i pomoc” - piszą o sobie członkowie ugrupowania.
MSWiA potępiło „nocne patrole”
Teraz na działalność „nocnych patroli” zareagowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które zdecydowanie potępiło zachowanie ugrupowania. „Komenda Stołeczna Policji prowadzi już od kilku dni czynności w tej sprawie. W miniony weekend Marcin Kierwiński wydał polecenie komendantowi KSP w sprawie podjęcia działań. Funkcjonariusze zbierają dokumentację i materiał dowodowy, który zostanie przekazany Prokuraturze w celu pełnej oceny karnoprawnej” - informuje w komunikacie rzeczniczka prasowa MSWiA Karolina Gałecka.
W komunikacie przypomniano, że podszywanie się pod funkcjonariusza publicznego jest przestępstwem ujętym w art 227 kodeksu karnego. „Nie ma i nie będzie żadnej zgody na to, aby jakiekolwiek osoby podszywały się pod funkcjonariuszy, legitymowały obywateli czy udawały przedstawicieli służb mundurowych. Takie zachowania są niedopuszczalne w państwie prawa” - dodaje Gałecka.
Źródło: Radio ZET/ MSWiA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET