`

Nowa atrakcja na mapie Szczecina? Mają ją większe miasta. "Unikalny obiekt"

2 min. czytania
02.10.2024 11:13
Obserwuj nas na Google

Pomysł utworzenia palmiarni w Szczecinie przewija się w rozmowach mieszkańców od lat. Szczecińskie radne z ramienia Koalicji Obywatelskiej postanowiły wystąpić w tej sprawie z interpelacją do prezydenta Piotra Krzystka. Teraz pojawiła się odpowiedź.

fot. Gerard/ Piotr Kamionka/ East News

Szczecin nie ma swojej palmiarni

Palmiarnia, czyli zamknięta szklarnia, w której uprawia się palmy i inne rośliny, to atrakcja, którą znajdziemy w wielu miastach Polski. Swoją palmiarnię posiadają m.in. Poznań, Gliwice czy Łódź - brakuje jej jednak w Szczecinie. Radne Zuzanna Jeleniewska, Ilona Milewska i Małgorzata Wleklak z Koalicji Obywatelskiej postanowiły zapytać o tę kwestię prezydenta Szczecina Piotra Krzystka. "Zwracamy się z prośbą o rozważenie możliwości budowy palmiarni w Szczecinie, wzorując się na przykładzie innych miast w Polsce (...) Pragniemy podkreślić, że funkcjonujące palmiarnie dają wiele korzyści dla miast: zwiększają atrakcyjność turystyczną danego miasta poprzez stworzenie nowego, unikalnego obiektu na mapie tego miasta, uzupełniają ofertę edukacyjną i ekologiczną dla mieszkańców oraz szkół oraz przeszkoli poprzez organizację warsztatów i lekcji dotyczących ochrony środowiska oraz roślin tropikalnych, umożliwiają organizację wydarzeń kulturalnych w przestrzeni palmiarni oraz tworzą nowe miejsca do rekreacji, integracji społecznej i spędzania wolnego czasu" - czytamy w interpelacji.

Redakcja poleca

Miasto ma swoją koncepcję

Na interpelację szczecińskich radnych odpowiedziała zastępczyni prezydenta Szczecina Anna Szotkowska. Jak się okazuje, miasto od dawna planuje realizację projektu palmiarni i zabezpieczyło nawet tereny pod jego realizację. "Szczecin zabezpieczył możliwość lokalizacji wielu obiektów pełniących funkcje miastotwórcze, metropolitalne. Między innymi lokalizację palmiarni, storczykarni, ogrodów botanicznych, edukatoriów itp., ponieważ dostrzega płynące z tych funkcji korzyści społeczne, turystyczne, ekonomiczne. W planach miejscowych wskazano takie lokalizacje na przykład na Wyspie Grodzkiej jako element zieleni urządzonej. Takie lokalizacje mogą też znajdować się w terenach wskazanych pod zabudowę usługową i wielofunkcyjną zabudowę śródmiejską na Łasztowni" - dowiadujemy się z odpowiedzi Anny Szotkowskiej.

Szczeciński magistrat ma również pomysł na to, kto miałby być odpowiedzialny za prowadzenie nowej atrakcji. "Miasto przewidziało także, że w odległej perspektywie zarządcą takiej palmiarni w ramach zajęć dydaktyczno-komercyjnych mógłby być Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny z zapleczem dawnej Akademii Rolniczej. Dlatego na terenie należącym do uczelni u zbiegu ulicy Pawła VI i Arkońskiej, w sąsiedztwie dawnego ogrodu dendrologicznego, w planie obowiązującym wprowadzono między innymi lokalizację storczykarni, szklarni, ogrodu botanicznego, obiektów naukowych, badawczych itp., wykształcając unikalny kompleks przyrodniczo-dydaktyczny pod nadzorem uczelni" - przekazuje zastępczyni prezydenta. Anna Szotkowska dodaje, że wszystko zależy jednak od wypracowania atrakcyjnego modelu finansowo-organizacyjnego.

Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"

Źródło: Radio ZET/ UM Szczecin

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET