`

Nowa atrakcja w Zakopanem budzi kontrowersje. Naprawdę chcą za to kasy

2 min. czytania
10.12.2024 09:45
Obserwuj nas na Google

W Zakopanem gorączka zacznie się już za moment. Miasto stawia na nową atrakcję, chcąc wprowadzić zimowy nastrój. Niestety górale już spotkali się z krytyką, a zakopiańska inicjatywa, zamiast być symbolem świąt, wywołuje odmienne skojarzenia.

Krupówki
fot. Pawel Murzyn/East News

Nowa atrakcja w Zakopanem budzi kontrowersje

Polska zimowa stolica od lat przyciąga setki tysięcy Polaków, którzy chcą zaznać zimowego szaleństwa. Choć to góry, śnieg, trasy narciarskie i Krupówki są głównymi atrakcjami Zakopanego, to jednak władz szukają nowych sposobów na to, by uczynić miasto atrakcyjniejszym. Jednym z nich jest otwarcie świątecznej iluminacji. Na jej miejsce wybrano miejski park im. Piłsudskiego. Teren został ogrodzony i wydzielono w nim wejście. I nie byłby to problem, gdyby nie fakt, że za wejście do parku i możliwość obejrzenia świątecznych światełek trzeba zapłacić. I to słono.

Jak podaje portal biznesinfo.pl, za bilet normalny zapłacić trzeba 49 zł, a za ulgowy zaledwie 7 zł mniej. Zaledwie 4-osobowa rodzina, która przyjechała do Zakopanego, by zobaczyć iluminację, musi zostawić niemal 200 zł.

Redakcja poleca

Za odwiedziny w świetlnym parku zapłacą także mieszkańcy miasta, jednak w ich przypadku kwota jest sporo niższa. To 24,50 za osobę dorosłą. Dzieci wchodzą bezpłatnie. Wprowadzenie opłaty zbudziło kontrowersje nawet wśród samych mieszkańców. Wskazują oni, że park jest miejski, publiczny, i powinien być dostępny dla wszystkich, także mniej zamożnych.

Świąteczna iluminacja w Zakopanem rusza już wkrótce

Świąteczna iluminacja w parku Piłsudskiego w Zakopanem rusza 13 grudnia i ma być czynna do 2 marca. Wykonawcą oświetlenia jest firma, która odpowiada za iluminacje stołecznego placu Zamkowego. Wiadomo, że władze Zakopanego w tym roku przeznaczyły na świąteczne oświetlenie 370 tys. złotych.

Pytanie, z jakim odbiorem spotka się płatna miejska atrakcja, zlokalizowana w publicznym parku. Nawet mieszkańcy mówią, że to "zdzierstwo".

Źródło: Radio ZET/biznesinfo.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET