Nowa inwestycja w woj. wielkopolskim. Mieszkańcy oburzeni. "To jest żart"
W Lesznie powstało nowe minirondo. Miasto poinformowało o tym w mediach społecznościowych. Wielu mieszkańców skomentowało informację o powstaniu tej konstrukcji pod postem. Nie zabrakło krytycznych komentarzy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie ulice w Lesznie połączone są przez nowe minirondo.
- Dlaczego wprowadzono taką konstrukcję na Zatorzu.
- Co sądzą mieszkańcy o tym rondzie.
Nowe minirondo w Lesznie
Leszno poinformowało w mediach społecznościowych o nowej inwestycji drogowej w mieście. "Na leszczyńskim Zatorzu powstało nowe minirondo. Każda zmiana organizacji ruchu budzi dyskusję, ale chcemy podkreślić, że wszystkie rozwiązania, których celem jest realna i skuteczna poprawa bezpieczeństwa, są jak najbardziej zasadne" - przekazali urzędnicy w poście na Facebooku.
Nowe rondo powstało na skrzyżowaniu ulic: Okrzei, Podkowińskiego, Wita Stwosza i Grottgera. "W tym przypadku już dziś widać, że nowe rondo wyhamowało prędkość przejazdu wśród gęstej osiedlowej zabudowy, co bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo mieszkańców" - zapewniło w komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych miasto.
Mieszkańcy podzieleni w sprawie nowego ronda
Urzędnicy z Leszna wyjaśniali w komentarzach powody, dla których zmieniono organizację ruchu. Według nich mieszkańcy zwracali uwagę na częste przypadki znacznego przekraczania prędkości przez kierowców na Zatorzu. Wielu komentującym nie spodobała się ta inicjatywa miasta, co wyrażali pod postem miasta na Facebooku.
Większość internautów krytycznie ocenia nowe mini rondo w tym miejscu. "Stare malowanie sprawia zagrożenie kolizją"; "To rondelek, a nie rondo. Spadnie śnieg i rondelka nie ma"; "To jest jakiś żart" - pisali mieszkańcy. Są też osoby, które bronią pomysłu. "Trzeba patrzeć na znaki pionowe i nie jeździć na pamięć" - przekazał jeden z komentujących. Podobna konstrukcja drogowa działa w tej okolicy już od lat na zbiegu ulic Krzyckiego i Drzymały.
Źródło: Radio ZET/Leszno - Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET