Nowa kładka we Wrocławiu już otwarta. Jest jedno "ale". "To jest most donikąd"
Kładka nad Widawą już otwarta - poinformowano we wtorek na profilu "Inwestycje we Wrocławiu". 40-metrowa przeprawa, która łączy gminę Wrocław i Oborniki Śląskie, posłuży pieszym i rowerzystom. Okazuje się jednak, że zdania internautów na ten temat są podzielone.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Nowa kładka nad rzeką Widawą w Lesie Rędzińskim została otwarta, umożliwiając pieszym i rowerzystom dotarcie na teren gminy Oborniki Śląskie.
- Kładka kosztowała 6,1 mln zł, z czego część finansowania pochodzi z unijnych dotacji.
- Opinie na temat nowej przeprawy są różne; niektórzy chwalą inicjatywę, podczas gdy inni krytykują estetykę projektu.
Leśna kładka otwarta. Można przejść i przejechać na drugi brzeg Widawy
Kładka nad Widawą uzyskała już pozwolenie na użytkowanie. Wrocławskie Inwestycje otworzyły mostek, dzięki któremu będzie można przedostać się na drugi brzeg rzeki - na teren gminy Oborniki Śląskie. Przeprawę zbudowano w Lesie Rędzińskim. Ma stać się kluczowym elementem Odrzańskiej Trasy Rowerowej - Via Regia. Mimo że most jest niewielki, ze względu na jego dużą wysokość w stosunku do brzegów prowadzą do niego dwa podjazdy liczące 100 m.
Budową zajmowały się Wrocławskie Inwestycje. Na ten cel wydano 6,1 mln zł. Część z pieniędzy pochodziła z dotacji unijnych z Funduszy Europejskich dla Dolnego Śląska (2021-2027). Okazuje się jednak, że zdania internautów na temat kładki są podzielone. "Wspaniała wiadomość!", "Super!", "Wow. Ale fajna" - czytamy. Zdarzają się jednak bardziej krytyczne głosy.
"Na razie to jest most donikąd, bo po stronie gminy Oborniki Śląskie brak kontynuacji" - napisał pan Rafał. "Niestety - przed i za kładką są tony błota, nie warto jeszcze z niej korzystać" - dodał pan Paweł. "Beton, beton i jeszcze raz beton. W środku lasu. A wystarczyło postawić tam drewniany most jak kiedyś, który kosztowałby 1/10 ceny i pięknie komponowałby się w tym środowisku" - skomentował pan Robert.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET