`

Nowe informacje ws. "Wielkiego Bu". Prokurator przedstawił mu zarzuty

2 min. czytania
13.11.2025 19:53
Obserwuj nas na Google

Patryk M., ps. Wielki Bu, nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień - taką informację przekazali w czwartek jego obrońcy po zakończonym przesłuchaniu. Usłyszał on zarzut m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się przemytem i handlem narkotykami.

wielki bu
fot. Youtube/WielkiBu

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty usłyszał "Wielki Bu" w prokuraturze.
  • Co o przesłuchaniu powiedzieli jego obrońcy.
  • Dlaczego Patryk M. został przekazany Polsce.

"Wielki Bu" przesłuchany w prokuraturze. Nowe informacje

Patryk M., znany jako "Wielki Bu", w czwartek po godz. 16.30 został doprowadzony do lubelskiego wydziału Prokuratury Krajowej przy ul. Głowackiego, który prowadzi śledztwo w jego sprawie. Przesłuchanie zakończyło się po 45 minutach, a obrońcy mężczyzny, Krzysztof Ways i Łukasz Isenko, powiedzieli mediom, że ich klient usłyszał zarzuty związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się handlem i wprowadzeniem do obrotu narkotyków, a także zarzut kradzieży.

Z przekazanych przez mecenasów informacji wynika, że M. nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień. - Nasz klient nie tylko się nie przyznaje, ale kwestionuje fakt, że takie sytuacje, które zostały opisane w zarzutach, miały w ogóle miejsce. Ma nadzieję, że w trakcie postępowania zostanie to wyjaśnione, a on finalnie oczyszczony ze stawianych mu zarzutów - stwierdził jeden z obrońców.

Jak przekazali mecenasi, "Wielki Bu" trafi w czwartek do jednostki penitencjarnej w Lublinie. - W najbliższym czasie sąd będzie podejmował decyzje co do dalszych jego losów, jeśli chodzi o kwestię tymczasowego aresztowania - dodali. 

Redakcja poleca

Afera wokół "Wielkiego Bu". Usłyszał zarzuty

Patryk M. został zatrzymany 12 września na lotnisku w Hamburgu, skąd - jak informowała wówczas policja - chciał udać się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. 6 listopada doszło do przekazania go Polsce przez stronę niemiecką na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Mężczyzna został umieszczony w Areszcie Śledczym w Szczecinie.

Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował w czwartek przed przesłuchaniem, że "Wielki Bu" usłyszy pięć zarzutów. Wcześniej przekazano także informację, że obejmują one m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej w okresie od lipca 2017 r. do 2018 r. w Polsce, Holandii i Hiszpanii, mającej na celu produkcję, przywóz, nabywanie i wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych, m.in. kokainy, amfetaminy, haszyszu i mefedronu. Ponadto jest też zarzut kradzieży z włamaniem do samochodu i przerobienia oznaczeń identyfikacyjnych w tym pojeździe.

Wielki Bu zasłynął w przestrzeni medialnej za sprawą uczestnictwa we freak-fightowych galach MMA. W maju 2024 r. poruszenie wywołało zdjęcie, które zrobił sobie w Biurze Edukacji Narodowej IPN z ówczesnym prezesem IPN Karolem Nawrockim. Patryk M. opublikował je w mediach społecznościowych z podpisem: "Ciężko było nie skorzystać z zaproszenia, więc skoro i tak byłem w stolicy, wpadłem zobaczyć, jak się Karolowi szefuje w tej instytucji”. Później opublikował też zdjęcie z Nawrockim przy kawiarnianym stoliku z podpisem: "Takie tam z prezesem IPN na kawce. Mądrego to zawsze dobrze posłuchać”. Nawrocki wyjaśniał jesienią 2024 r. w rozmowie z "Rzeczpospolitą”, że poznał M. kilkanaście lat temu na sali bokserskiej.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET