`

Nowe informacje ws. planowanego zamachu na Donalda Tuska. „Sprawa jest śmiertelnie poważna”

2 min. czytania
11.10.2026 13:28
Obserwuj nas na Google

W niedzielę służby otrzymały informację o możliwym zamachu na premiera Donalda Tuska i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował podczas konferencji prasowej, że w tym przypadku mowa o dużym prawdopodobieństwie spełnienia gróźb. 

Donald Tusk
fot. Jacek Szydlowski / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wiemy o pogróżkach wobec premiera i szefa MON.
  • Jakie kroki podjęto po otrzymaniu sygnałów o zagrożeniu.
  • Jakie informacje w sprawie przekazał Dobrzyński.

Zamach na premiera i szefa MON?

Informację o możliwym zamachu na premiera Dobrzyński przekazał w niedzielę rano. O godz. 11 odbyło się spotkanie z udziałem służb, a o 13 konferencja prasowa, na której przekazano nowe informacje. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych poinformował, że tego typu informacje, dotyczące pogróżek skierowanych wobec najważniejszych osób w państwie, są traktowane „śmiertelnie poważnie”.

- Wiem, że na wielu antenach wielu pseudoekspertów wypowiada się dzisiaj z niedowierzaniem: „dlaczego o tym poinformowaliśmy”. Dlatego, że sprawa, podkreślam, jest śmiertelnie poważana - powiedział Dobrzyński. Dodał, że „z miesiąca na miesiąc, z roku na rok, coraz więcej różnych pogróżek czy gróźb wpływa do policji, do SOP, do służb, dotyczących Polski i Polaków”, a w tym momencie „mówimy o pogróżkach skierowanych wobec najważniejszych osób w państwie, dotyczących bezpieczeństwa, życia premiera i wicepremiera”.

Redakcja poleca

Dobrzyński: duże prawdopodobieństwo spełnienia gróźb

Dobrzyński wyjaśnił, że sygnały o ewentualnym zamachu wpłynęły najpierw do Służby Ochrony Państwa. - Oni pierwsi weryfikują te informacje, zebrane informacje przekazują do policji. Policja swoimi źródłami, swoimi kanałami, próbuje to wyjaśnić, zweryfikować i uprawdopodobnić. Mówimy o dużym prawdopodobieństwu spełnienia tych gróźb - podkreślił.

Podczas niedzielnego spotkania podjęto decyzję dotyczącą dalszych czynności, jakie zostaną podjęte. - Sprawę traktujemy niezmiernie, wręcz śmiertelnie poważnie. Radykalizacja młodzieży, o której w ostatnim tygodniu tak dużo mówimy, radykalizacja osób dorosłych, różnego rodzaju pogróżki, które potem okazują się na przykład głupimi żartami - ale w tym wypadku mówimy o dużym prawdopodobieństwie spełnienia tych gróźb. Dlatego funkcjonariusze teraz nad tym pracują - przekazał Dobrzyński.

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET