Nowe informacje ws. planowanego zamachu na Donalda Tuska. „Sprawa jest śmiertelnie poważna”
W niedzielę służby otrzymały informację o możliwym zamachu na premiera Donalda Tuska i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował podczas konferencji prasowej, że w tym przypadku mowa o dużym prawdopodobieństwie spełnienia gróźb.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wiemy o pogróżkach wobec premiera i szefa MON.
- Jakie kroki podjęto po otrzymaniu sygnałów o zagrożeniu.
- Jakie informacje w sprawie przekazał Dobrzyński.
Zamach na premiera i szefa MON?
Informację o możliwym zamachu na premiera Dobrzyński przekazał w niedzielę rano. O godz. 11 odbyło się spotkanie z udziałem służb, a o 13 konferencja prasowa, na której przekazano nowe informacje. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych poinformował, że tego typu informacje, dotyczące pogróżek skierowanych wobec najważniejszych osób w państwie, są traktowane „śmiertelnie poważnie”.
- Wiem, że na wielu antenach wielu pseudoekspertów wypowiada się dzisiaj z niedowierzaniem: „dlaczego o tym poinformowaliśmy”. Dlatego, że sprawa, podkreślam, jest śmiertelnie poważana - powiedział Dobrzyński. Dodał, że „z miesiąca na miesiąc, z roku na rok, coraz więcej różnych pogróżek czy gróźb wpływa do policji, do SOP, do służb, dotyczących Polski i Polaków”, a w tym momencie „mówimy o pogróżkach skierowanych wobec najważniejszych osób w państwie, dotyczących bezpieczeństwa, życia premiera i wicepremiera”.
Dobrzyński: duże prawdopodobieństwo spełnienia gróźb
Dobrzyński wyjaśnił, że sygnały o ewentualnym zamachu wpłynęły najpierw do Służby Ochrony Państwa. - Oni pierwsi weryfikują te informacje, zebrane informacje przekazują do policji. Policja swoimi źródłami, swoimi kanałami, próbuje to wyjaśnić, zweryfikować i uprawdopodobnić. Mówimy o dużym prawdopodobieństwu spełnienia tych gróźb - podkreślił.
Podczas niedzielnego spotkania podjęto decyzję dotyczącą dalszych czynności, jakie zostaną podjęte. - Sprawę traktujemy niezmiernie, wręcz śmiertelnie poważnie. Radykalizacja młodzieży, o której w ostatnim tygodniu tak dużo mówimy, radykalizacja osób dorosłych, różnego rodzaju pogróżki, które potem okazują się na przykład głupimi żartami - ale w tym wypadku mówimy o dużym prawdopodobieństwie spełnienia tych gróźb. Dlatego funkcjonariusze teraz nad tym pracują - przekazał Dobrzyński.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET