Noworodek znaleziony w oknie życia. Chłopczyk trafił do szpitala

2 min. czytania
11.04.2026 14:49
Obserwuj nas na Google

W nocy z piątku na sobotę w oknie życia w Kartuzach pozostawiono noworodka. Kilkudniowy chłopiec trafił do szpitala na odział neonatologii. Policja prowadzi czynności w tej sprawie.

Okno życia, Caritas
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak działa okno życia w Kartuzach.
  • Dlaczego noworodek trafił na oddział neonatologii.
  • Co oznacza pozostawienie dziecka w oknie życia dla rodziców.

Noworodek w oknie życia w Kartuzach

Noworodek zostawiony w nocy w oknie życia w Kartuzach jest zdrowy, jednak trafił do szpitala na odział neonatologii. To dziedzina medycyny zajmująca się opieką nad noworodkami (do 28. dnia życia), zarówno zdrowymi, jak i wcześniakami czy dziećmi chorymi. - Przed godziną 1 w nocy otrzymaliśmy sygnał, że siostry zakonne znalazły w oknie życia pozostawione dziecko - przekazała w rozmowie z PAP rzeczniczka kartuskiej policji st. sierż. Aldona Naczk. Zgodnie z procedurą noworodek został przewieziony do Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach.

Chłopczyk jest w dobrym stanie - zdrowy, zadbany, dobrze odżywiony i nie ma żadnych śladów mogących świadczyć o jakiejkolwiek przemocy fizycznej. - Osoba, która zostawiła dziecko w specjalnym oknie, nie naraziła niemowlaka na niebezpieczeństwo, w związku z tym rodzic nie jest narażony na odpowiedzialność prawną, jednak policjanci prowadzą dalsze postępowanie w tej sprawie - dodała rzeczniczka kartuskiej policji. To trzecie dziecko pozostawione w kartuskim oknie życia. Działa od 2014 roku. Powstało z inicjatywy Kartuskiego Centrum Caritas.

Redakcja poleca

„Okno życia to specjalnie przygotowane miejsce, w których matka może anonimowo zostawić swoje nowonarodzone dziecko" - czytamy na stronie Caritas. Zlokalizowane jest zawsze w dostępnym, a zarazem dyskretnym miejscu, otwartym przez całą dobę. Jest ostatecznością w tych wypadkach, gdzie nie doszło do zrzeczenia się praw rodzicielskich i przekazania dziecka do adopcji drogą prawną.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET