Noworodek znaleziony w pustostanie. Pijani rodzice byli poszukiwani
W krakowskim Płaszowie doszło do dramatycznej interwencji służb. Policjanci, którzy otrzymali zgłoszenie o bezdomnych koczujących z dzieckiem w jednym z pustostanów, odnaleźli w nim dwutygodniowego noworodka. Dziecko było pod opieką nietrzeźwych rodziców, którzy - jak się później okazało - byli również poszukiwani przez wymiar sprawiedliwości.
- Policja znalazła dwutygodniowe niemowlę w pustostanie - rodzice byli pijani i poszukiwani listami gończymi
- Dziecko nie zostało zarejestrowane po porodzie i przebywało w skrajnie niebezpiecznych warunkach
- Noworodek trafił do szpitala, a para po wytrzeźwieniu do aresztu – grożą im dodatkowe zarzuty
Ukrywali się z niemowlęciem w pustostanie
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 6 kwietnia. Mundurowi przybyli na miejsce po otrzymaniu informacji, że w pustostanie mogą przebywać osoby bezdomne i niemowlę. Na widok służb z budynku wyszła kobieta, która zapewniała mundurowych, że mieszka tam sama. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji V postanowili jednak sprawdzić wnętrze budynku.
Kobieta, wychodząc do policjantów energicznie zamknęła za sobą drzwi do pomieszczenia co zwróciło uwagę funkcjonariuszy. Jak się okazało, wewnątrz był mężczyzna i malutkie dziecko. Podczas weryfikacji tożsamości okazało się, że 40-letnia kobieta i jej o trzy lata starszy partner są poszukiwani listami gończymi do odbycia wyroków.
Nie zarejestrowali dziecka po urodzenia
Dziecko, które znajdowało się pod opieką pary, urodziło się dwa tygodnie wcześniej w jednym z krakowskich szpitali. Po wypisaniu się z placówki medycznej para nie dopełniła obowiązku zarejestrowania córki w Urzędzie Stanu Cywilnego. Ponadto badania wykazały, że w momencie pojawienia się policji, oboje byli nietrzeźwi.
Ze względu na skrajnie niebezpieczne warunki, w jakich przebywał noworodek, w tym braku dostępu do bieżącej wody i ogrzewania, a także opiekę sprawowaną przez osoby nietrzeźwe, na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która przewiozła dziecko do szpitala na badania.
Grożą im kolejne zarzuty
Poza wcześniejszymi wyrokami para może również usłyszeć nowe zarzuty. Jak podkreśla policja, niewykluczone jest oskarżenie obojga rodziców o narażenie dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia - za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET / Małopolska Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET