Nowy kierunek studiów we Wrocławiu. Będą szkolić na wypadek wojny i katastrof

2 min. czytania
24.02.2026 16:07
Obserwuj nas na Google

We Wrocławiu ruszył nowy kierunek studiów podyplomowych: Działania ratunkowe w sytuacjach kryzysowych i konfliktach zbrojnych. Jak podkreślają organizatorzy, to propozycja dla osób, które chcą zdobyć wiedzę i praktyczne umiejętności z zakresu medycyny pola walki, choć nie są lekarzami ani ratownikami.

Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu
fot. Albin Marciniak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • We Wrocławiu ruszają nowe studia z medycyny kryzysowej, będące współpracą Uniwersytetu Medycznego i Akademii Wojsk Lądowych.
  • Program obejmuje pracę w mieszanych zespołach, zajęcia na poligonie i symulacje działań taktycznych. Studenci uczą się przywództwa i współpracy w sytuacjach kryzysowych.
  • Studia umożliwiają zdobycie licencji pilota drona, trwają dwa semestry i są skierowane do absolwentów z tytułem magistra.

Nowy kierunek na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu

Kierunek powstał we współpracy Uniwersytetu Medycznego oraz Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Rekrutacja wystartowała we wtorek, tuż po wspólnej konferencji prasowej obu uczelni. W pierwszym semestrze naukę rozpocznie od 30 do 60 osób. Pomysłodawca i kierownik studiów, prof. Tomasz Jurek z Pracowni Medycyny Pola Walki i Balistyki Sądowej Uniwersytetu Medycznego, zwrócił uwagę, że w ostatnich latach dynamicznie rozwijały się szkolenia z medycyny pola walki i taktycznej. 

- One z reguły są adresowane do personelu medycznego. My chcieliśmy trochę ten zakres poszerzyć, dlatego że sytuacja konfliktów zbrojnych czy sytuacji kryzysowych to wspólne działanie ludzi o różnych kompetencjach o różnym wykształceniu, różnych zasobach wiedzy czy umiejętnościach. Dlatego nasze studia są dla wszystkich - powiedział prof. Jurek.

Jak zaznaczył, uczestnicy będą pracować w mieszanych zespołach – medycznych i niemedycznych, mundurowych i cywilnych. - Przywództwo, zrozumienie, współpraca, właściwa komunikacja to jest to, czego przede wszystkim chcemy nauczyć. Ta droga jest długa, dlatego że zakładamy przedmioty i szkolenia związane wprost z wyszkoleniem wojskowym np. szkolenie dronowe, taktyczne, strzeleckie, jak i przedmioty czysto medyczne dopasowane do poziomu kompetencji grup - powiedział prof. Jurek.

Redakcja poleca

Medycyna kryzysowa. Rekrutacja i program studiów

Zajęcia mają odbywać się w warunkach zbliżonych do realnych – na poligonie oraz w symulacjach działań taktycznych w scenariuszach "pierwszej linii frontu". Studia trwają dwa semestry. Program obejmuje m.in. szkolenia z zakresu tamowania krwotoków i postępowania przy postrzałach, reagowania kryzysowego oraz rozpoznawania skażeń chemicznych, biologicznych i nuklearnych. Część wojskowa to m.in. strzelanie, nawigacja oraz kurs pilota drona. Po zaliczeniu egzaminu absolwent otrzyma licencję pilota drona i świadectwo ukończenia studiów podyplomowych. O przyjęcie mogą ubiegać się absolwenci uczelni wyższych z tytułem magistra.

Kierownik Zakładu Pola Walki AWL dr Beata Zysiak-Christ podkreśliła, że budowanie bezpieczeństwa wymaga działań na wielu poziomach. - Liczymy na to, że ten program pokaże, że oprócz tych zawodów medycznych, oprócz medyków w sytuacjach zagrożeń potrzebni są również ci, którzy może nie są specjalistami, ale bardzo dużo potrafią zrobić, by zadbać o bezpieczeństwo. Jeżeli bowiem mamy dbać o bezpieczeństwo państwa, to musimy zadbać o to na różnych poziomach: taktycznym, operacyjnym, związanym z medycyną. Tego wszystkiego będziemy nauczać, a mam nadzieję, że studia pokażą, że idziemy w dobrą stronę – powiedziała Zysiak-Christ.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET