"Od 200 lat pozostaje zagadką". Rewolucyjne odkrycie na uczelni w Szczecinie
Specjaliści od nanomateriałów i mechatroniki z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie przedstawili prototyp innowacyjnego urządzenia o nazwie ZUT-olizer. To nowoczesny katalizator przerabiający wodę na tlen i wodór, który nie wykorzystuje platyny, irydu ani rutenu. Zamiast tego naukowcy zastosowali sole żelaza pochodzące z odpadów chemicznych.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
- Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny zaprezentował innowacyjne urządzenie do produkcji wodoru
- Prototyp urządzenia nie używa drogich metali jak platyna, stosując tańsze sole żelaza
- Technologia bazuje na wykorzystaniu odpadów chemicznych jako katalizatora
ZUT-olizer do produkcji wodoru na bazie odpadów chemicznych
Prace nad ZUT-olizerem prowadzone były przez naukowców z Wydziału Technologii i Inżynierii Chemicznej oraz Wydziału Inżynierii Mechanicznej i Mechatroniki na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym (ZUT) w Szczecinie. Interdyscyplinarny zespół skupiony wokół tych dwóch wydziałów poświęcił na badania kilka lat. - Dzięki interdyscyplinarnemu podejściu zaprojektowaliśmy wytrzymałą konstrukcję, a jako katalizatory wykorzystaliśmy materiały odpadowe. Otrzymaliśmy wyższą efektywność niż komercyjne rozwiązania oparte na platynie, irydzie czy rutenie – powiedziała PAP inicjatorka badań prof. dr hab. inż. Ewa Mijowska, kierownik katedry fizykochemii i nanomateriałów na WTiICh.
Naukowcy z całego świata szukali alternatywy dla stosowanych na rynku elektrokatalizatorów zawierających tradycyjne "materiały krytyczne", które są drogie. Szczecińscy badacze reprezentujący dwie dyscypliny: inżynierię materiałową i mechaniczną, analizując odpady poprodukcyjne m.in. zakładów chemicznych w Policach pod Szczecinem wpadli na pewien pomysł. - Kolokwialnie mówiąc, podjęliśmy misję przeszukiwania śmieci, wytwarzanych przez różne fabryki chemiczne, w celu poszukiwania równie wydajnych albo wydajniejszych materiałów, które będą generowały wodór – zaznaczyła prof. Mijowska.
Odkrycie naukowców Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie
Odpady oparte na żelazie, po odpowiedniej obróbce i modyfikacji, okazały się być niezwykle wydajnymi elektrokatalizatorami. Prof. Mijowska podkreśla, że produkcja wodoru i tlenu z wody (rozdzielenie cząsteczki wody pod wpływem prądu elektrycznego) jest procesem, który "dla naukowców od 200 lat pozostaje zagadką". - Nam tylko kilka lat zabrało, żeby dzisiaj być tu, gdzie jesteśmy – powiedziała kierująca szczecińskim badaniami. Zapewniła, że ZUT-olizer jest już gotowy do prac ściśle wdrożeniowych. Stało się to możliwe dzięki współpracy zespołu prof. Mijowskiej ze specjalistami z Laboratorium Technik Wodorowych ZUT.
- Stworzyliśmy techniczne wsparcie do przejścia ze skali mikroelektrolizera do prototypu w wersji laboratoryjnej. Możemy z niego zrobić elektrolizer w pełni do zastosowań komercyjnych – powiedział PAP prof. dr hab. inż. Piotr Pawełko, kierownik katedry mechatroniki na WIMiM ZUT. Komputerowa analiza mechaniki płynów pozwala optymalnie generować przepływ przez elektrolizer - naukowcy ZUT są pionierami w tym obszarze badań. - Powolutku zaczynamy to modelować i efektywność jest zwiększana – zapewnił Pawełko.
ZUT-olizer osiągnął wydajność podobną do elektrolizerów komercyjnych. Prototypowe urządzenie, przy odpowiedniej temperaturze procesu, wytwarza 0,6 litra wodoru na minutę. Przy zasilaniu ze zwykłej sieci energetycznej, do 3 kW. Naukowcy zaznaczają, że im więcej wodoru chce się wyprodukować, tym więcej energii elektrycznej trzeba zużyć. Dlatego podkreślają, że opracowaną przez nich instalację można skonfigurować z OZE (odnawialne źródła energii), dopasować do lokalnego źródła zasilania.
Źródło: Radio ZET/PAP