Odkrycie z XIV wieku zniknie. Zbudują tu gazociąg. "Nie ma innych rozwiązań"
Podczas prac nad przebudową gazociągu przy Fosie Staromiejskiej w Toruniu natrafiono na pozostałości średniowiecznego muru. To najprawdopodobniej pozostałości dawnej baszty, pochodzące z XIV wieku. Część muru decyzją Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków ma zostać rozebrana, by nie kolidowała z trasą gazociągu. Toruńskie środowisko naukowe protestuje.
- W Toruniu podczas przebudowy gazociągu natrafiono na pozostałości średniowiecznego muru
- To najprawdopodobniej pochodzący z XIV wieku fragment baszty
- WOUZ wydał zgodę na rozebranie części muru kolidującej z inwestycją. Środowiska naukowe protestują przeciwko tej decyzji
Mur baszty z XIV wieku odkryty w Toruniu
Od kilku dni w ulicy Fosa Staromiejska w Toruniu trwają prace nad przebudową gazociągu. Pod ziemią natrafiono jednak na średniowieczny mur. Najprawdopodobniej są to pozostałości średniowiecznej baszty, prostopadłej do murów obronnych miasta. Odkryty fragment pochodzi z XIV wieku. Po dokonanej na miejscu wizji lokalnej Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków zdecydował, by kolidującą z inwestycją część muru rozebrać.
- Realia są takie, że nie możemy pójść po starym śladzie, bo tam jest stary gazociąg, który jest czynny. Będzie on czynny do momentu uruchomienia nowej nitki, która dostarcza gaz na Stare Miasto. Rury nie można puścić górą, bo między koroną muru a nawierzchnią jezdni jest zbyt mało miejsca. Nie przejdziemy też poniżej muru, bo konieczne byłoby znaczne rozszerzenie wykopu, żeby sprawdzić jak głęboko jest stopa fundamentowa. Mając jednak dzisiejszą wiedzę, trzeba przyjąć, że konieczne byłoby zejście bardzo głęboko. To oznacza, że w momencie konieczności naprawy rury dostęp do niej będzie bardzo ograniczony - powiedziała w rozmowie z PAP Izabela Brzostowska, wojewódzka konserwator zabytków.
Brzostowska dodała, że nie można przesunąć przebiegu gazociągu na północ, bliżej Teatru Horzycy, bo nie ma tam już miejskiego gruntu. Również południowy kierunek nie jest możliwy - tam z kolei w 2011 roku odkryto mur obronny miasta. Stąd też zapadła decyzja o częściowej rozbiórce odkrytego muru baszty. - Wiem, że nie będzie to popularna decyzja, ale takie też muszę podejmować, patrząc na wszystkie okoliczności - powiedziała wojewódzka konserwator zabytków dodając, że mur został naruszony już w latach 70., również podczas budowy gazociągu.
Naukowcy chcą w tym miejscu badań archeologicznych
Członkowie Rady Dziedzictwa Kulturowego Torunia - jeden z najbardziej znanych toruńskich historyków prof. Krzysztof Mikulski oraz szef Instytutu Archeologii prof. Wojciech Chudziak - w rozmowie z PAP podkreślili, że w ich ocenie trzeba zrobić absolutnie wszystko, aby muru nie rozbierać i znaleźć inne rozwiązanie. - Będę jeszcze konsultował się z prof. Chudziakiem i będziemy robili wszystko, żeby ten mur pozostał w stanie nienaruszonym - powiedział prof. Mikulski.
Zdaniem prof. Chudziaka konieczne w takim przypadku jest rozszerzenie badań, znalezienie fundamentów muru i jak najlepsze udokumentowanie odkrycia. Podkreślił, że nad rozwiązaniem tej sytuacji powinna pracować specjalnie powołana komisja ekspertów. - Mamy Radę Dziedzictwa Kulturalnego Torunia, mamy Zespół do Badań Średniowiecznego i Nowożytnego Torunia. Trzeba wykorzystać ten potencjał i szukać rozwiązania - dodał.
Wojewódzka konserwator zabytków na pytania o powołanie takiej komisji odpowiedziała, że wszystko można konsultować, ale w tej sprawie analiza doprowadziła do wniosków, że nie ma innych rozwiązań. - Jeżeli inwestor zdecyduje się na poszukiwanie innych rozwiązań, to czapki z głów. Obecnie sytuacja jest taka, że pracująca tam firma ma zgodę na rozebranie fragmentu muru w tym miejscu, w którym ma iść rura gazowa - powiedziała Brzostowska.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET