Odpady z tego zakładu zanieczyszczały środowisko. Podejrzanym grozi 12 lat więzienia
W dniach 16 i 19 grudnia 2024 roku prokurator Prokuratury Rejonowej w Strzelinie ogłosił Mariuszowi M., Marcie Ł., Krzysztofowi Ł. i Edwardowi K. zarzuty. Chodzi o nieodpowiednie postępowanie z odpadami na terenie gminy Strzelin. Za zarzucane czyny podejrzanym grozi kara pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
Zarzuty ws. nieodpowiedniego postępowania z odpadami
Mariusz M., Marta Ł. i Krzysztof Ł. pełnili określone funkcje w jednym z zakładów produkcyjnych. Jednym z ich zadań było m.in. zarządzanie i nadzorowanie działalności obiektu, a także działania związane z ochroną środowiska - w tym gospodarka odpadami. Podejrzani są o to, że w okresie do maja 2023 roku na działce w gminie Kondratowice (woj. dolnośląskie) dopuścili do zanieczyszczenia ziemi i wody rowu - a tym samym dalszego zbiornika wodnego w postaci Kanału Gołostowickiego, stanowiącego dopływ rzeki Małej Ślęzy. Jak przekazuje Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu, chodziło o "nieużywanie przez osoby świadczące pracę na działającej w ramach zakładu instalacji przetwarzania odpadów, urządzeń zabezpieczających wodę i powierzchnię ziemi przed zanieczyszczeniem i nieprawidłowe używanie istniejących urządzeń, w tym bez wymaganych prawem pozwoleń wodnoprawnych i z zakresu gospodarowania odpadami".
Ponadto dopuścili do przetwarzania i usuwania odpadów w postaci ścieków z produkcji bez ich oczyszczenia bezpośrednio do sąsiadującego rowu w takiej ilości i w taki sposób, że spowodowało to zniszczenie w świecie roślinnym w postaci redukcji fitoplanktonu do zera. Jeden z mężczyzn podejrzany jest również o to, że zanieczyścił powierzchnię ziemi i wody rowu, a w konsekwencji dalszego zbiornika wodnego w postaci Kanału Gołostowickiego.
Używał on pewnych urządzeń bez wymaganych prawem pozwoleń, przetwarzał i usuwał odpady w postaci ścieków z produkcji bez ich oczyszczenia. "W trakcie przesłuchań w charakterze podejrzanych wskazane osoby nie przyznały się do popełnienia zarzucanych im czynów. Za zarzucane czyny podejrzanym grozi kara pozbawienia wolności od lat 2 do 12" - przekazała Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET