Ogromny pożar hali w Sulechowie. Dym widać z sąsiedniego miasta
Ogromny pożar w Sulechowie w województwie lubuskim. W niedzielę późnym popołudniem ogień pojawił się w hali dawnych zakładów Silwana. Z pierwszych informacji jakie przekazała straż pożarna wynika, że nikogo nie ma w środku. Czarny dym jest widoczny m.in. z Zielonej Góry.
Pożar w w Sulechowie. Płonie hala
Hala płonie przy ulicy Kościuszki w Sulechowie. O godz. 17.45 z pożarem walczyło już 14 zastępów straży pożarnej zawodowej oraz OSP. - Najprawdopodobniej nikogo nie ma w środku płonącej hali - powiedział PAP mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskiej straży pożarnej. Czarny dym z płonącej hali widać z wielu kilometrów, między innymi jest widoczny z Zielonej Góry.
"Ogromny pożar. Ul. Kościuszki w Sulechowie. Budynek starej Silwany i Franzpol płonie. Straż pożarna na miejscu. Straż prosi o oddalenie się z miejsca zadymienia" - przekazał w mediach społecznościowych radny Sulechowa Sebastian Różycki, który opublikował także zdjęcia ze zdarzenia.
Jak podaje polsatnews.pl, działania strażaków skupiają się obecnie na obronie sąsiedniego, wielorodzinnego budynku mieszkalnego. W sumie ewakuowano około 50 osób. Nikt nie ucierpiał. To drugi w tym roku pożar w tym miejscu. Do podobnego zdarzenia doszło w kwietniu.
Źródło: Radio ZET/PAP/polsatnews.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET