Ostateczna decyzja ws. Marszu Niepodległości. Wydano oficjalny komunikat
"Marsz Niepodległości przejdzie ulicami Warszawy jako zgromadzenie legalne po dotychczasowej trasie z Ronda Romana Dmowskiego na błonia Stadionu Narodowego!" - przekazał w mediach społecznościowych Bartosz Malewski, jeden z głównych organizatorów tego wydarzenia. Ta decyzja najprawdopodobniej kończy zamieszanie związane z pozwoleniem na marsz. Marsz Niepodległości 2024 został zarejestrowany jako legalne zgromadzenie.
Jest decyzja ws. Marszu Niepodległości
"Bardzo dobre wieści. Marsz Niepodległości przejdzie ulicami Warszawy jako zgromadzenie legalne po dotychczasowej trasie z Ronda Romana Dmowskiego na błonia Stadionu Narodowego!
Wszyscy na Marsz!” - napisał w mediach społecznościowych Bartosz Malewski, adwokat i prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Wniosek organizatorów został zaakceptowany i otrzymali zgodę na zgromadzenie publiczne. To oznacza, że organizatorom udało się rozwiązać dotychczasowe problemy związane z brakiem pozwolenia na marsz. Informację potwierdziła rzeczniczka stołeczna ratusza Monika Beuth.
Przypomnijmy, że na początku października warszawski ratusz odmówił stowarzyszeniu Marsz Niepodległości pozwoleń na zorganizowanie 11 listopada zgromadzeń na trasie od ronda Dmowskiego do Stadionu Narodowego. Prawnicy Instytutu Ordo Iuris złożyli w imieniu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości zażalenie na postanowienie oddalające odwołanie od zakazu Rafała Trzaskowskiego. "Nie mamy wątpliwości: Marsz Niepodległości przejdzie przez Warszawę jak co roku" - napisał w mediach społecznościowych szef sztabu organizacyjnego Marcin Kowalski.
Jednak Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił zażalenie Stowarzyszenia Marsz Niepodległości ws. zakazu marszu, podtrzymując decyzję Rafała Trzaskowskiego. Włodarz Warszawy przekazał również, że jest skłonny wydać ostatecznie zgodę na przemarsz 11 listopada. Jego deklaracja podparta została jednak warunkami. - Jeśli będzie prawidłowo złożony wniosek, z jedną trasą, na jeden dzień, będą gwarancje bezpieczeństwa, to tak, bo każdy ma prawo demonstrować w Warszawie, natomiast my oczywiście będziemy się przede wszystkim przyglądać temu marszowi dokładnie, żeby nie dochodziło do łamania prawa - ocenił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET