`

Ostre starcie Hołowni i Mentzena. "To szkodnik i pasożyt"

2 min. czytania
05.03.2025 13:10
Obserwuj nas na Google

W ciągu ostatnich tygodni wymiana zdań między Sławomirem Mentzenem a Szymonem Hołownią zaostrza się. Tym razem lider Polski 2050 postanowił złożyć wniosek do komisji etyki w związku z nazwaniem go przez kandydata Konfederacji "skamlącą chihuahua". - Myślę, że panu Mentzenowi puszczają nerwy, że tak się pali, żeby z pierwszą wizytą pojechać na Kreml - powiedział Hołownia.

Sławomir Mentzen. Szymon Hołownia
fot. Julian Sojka/East News, JACEK DOMINSKI/REPORTER
  • Szymon Hołownia złożył wniosek do sejmowej komisji etyki w związku z wypowiedzią Sławomira Mentzena, który nazwał go "skamlącą chihuahua"
  • Mówiąc to, kandydat Konfederacji odpowiedział na słowa Hołowni, który powiedział, że "będzie walczył z nim do ostatniej kropli politycznej krwi, bo to jest szkodnik i pasożyt"
  • Mentzen nazwał to "nazistowską retoryką"

Spięcie między Hołownią a Mentzenem. "To szkodnik i pasożyt"

Kandydat na prezydenta i lider Polski 2050 Szymon Hołownia zapowiedział w środę złożenie wniosku do sejmowej komisji etyki ws. wypowiedzi  Sławomira Mentzena o "skamlącej chihuahua". - Myślę, że panu Mentzenowi puszczają nerwy, że tak się pali, żeby z pierwszą wizytą pojechać na Kreml - stwierdził Hołownia.

Słowa kandydata  Konfederacji na prezydenta Sławomira Mentzena padły we wtorek, gdy odnosił się do wypowiedzi Hołowni z końca lutego. Hołownia pytany wówczas o wzrastające wyniki Mentzena w sondażach, powiedział, że "będzie walczył z nim do ostatniej kropli politycznej krwi, bo to jest szkodnik, to jest pasożyt na tym, co dzisiaj chcemy w Polsce budować, a zmiana, którą oferuje Mentzen, jest ręka w rękę z AfD, czyli z gośćmi, którzy chcą nas wepchnąć w ręce ruskich". W związku z tym słowami  Grzegorz Płaczek z Konfederacji złożył do komisji etyki poselskiej wniosek o ukaranie Hołowni naganą.

Mentzen uderza w Hołownię. "Przegrywa tę walkę"

We wtorek Słowomir Mentzen powiedział w Polsat News, że w pierwszej chwili był w szoku, że marszałek Sejmu Szymon Hołownia używa względem niego "nazistowskiej retoryki, porównując mnie do jakichś insektów, glist, pasożytów, tasiemców". - Nie było to przyjemne, natomiast z drugiej strony okazałem pewne zrozumienie i mimo wszystko wyrozumiałość dla marszałka Hołowni. Ten facet w tym momencie walczy o swoje polityczne życie i, niestety, tę walkę przegrywa. Gdyby pan redaktor zobaczył przerażoną, skamlącą chihuahua, która na pana szczeka, to nie byłby pan przerażony, albo zdenerwowany, tylko raczej byłoby panu żal tej chihuahua - dodał Mentzen.

W środę na konferencji prasowej Hołownia, został zapytany o słowa Mentzena i sformułowanie "skamląca chihuahua". - No cóż, będzie wniosek do komisji etyki. Co zrobić - powiedział lider Polski 2050.

- Nie można nikogo porównywać do chihuahua, tym bardziej skamlącej. Myślę, że panu Mentzenowi po prostu puszczają mu nerwy. Rozumiem, że jest mu ciężko, rozumiem że tak się pali, żeby z pierwszą wizytą pojechać na Kreml, zrobić te wszystkie rzeczy, o których marzy, żeby się też wreszcie dogadać z Putinem, najchętniej z Niemcami nad naszą polską głową. Ale cóż, skamląca chihuahua była, będzie wniosek do komisji etyki. Sorry, panie pośle, takie są reguły gry - powiedział Hołownia.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET