Oświadczenie po śmierci polskiego żołnierza. "Pomówienia są nieuprawnione"
Wojskowy Instytut Medyczny wydał w piątek oświadczenie ws. śmierci polskiego żołnierza, który został ugodzony nożem na granicy z Białorusią. W komunikacie zaapelowano o "powściągliwość i rozsądek w formułowaniu nieetycznych i sprzecznych z faktami stwierdzeń".
Śmierć żołnierza rannego na granicy. WIM wydał oświadczenie
W czwartek Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało informację o śmierci żołnierza ugodzonego nożem pod koniec maja przez jednego z mężczyzn, którzy w grupie próbowali sforsować stalową zaporę na granicy polsko-białoruskiej. Oświadczenie w sprawie zmarłego mundurowego opublikował w piątek Wojskowy Instytut Medyczny.
"W trakcie opieki nad poległym żołnierzem wszystkie zamierzone i wykonane procedury medyczne zostały przeprowadzone bez najmniejszego uchybienia co do ich jakości i terminowości. Ratując jego życie i zdrowie ratowaliśmy jednego z nas" - podkreślił WIM.
Instytut zaapelował do "opinii publicznej o powściągliwość i rozsądek w formułowaniu nieetycznych i sprzecznych z faktami stwierdzeń". "Pojawiające się w przestrzeni publicznej insynuacje i pomówienia są nieuprawnione, krzywdzące i godzące w honor żołnierzy jak również w profesjonalizm i zaangażowanie pracowników oraz dobre imię Instytutu. Jednocześnie dziękujemy za wyrazy solidarności i wsparcia. Odszedł jeden z nas!" - dodano w komunikacie.
Szokujący wpis posłanki PiS. Kobosko reaguje w Radiu ZET
Nie podano, o jakie insynuacje chodzi, można się jednak domyślić, że było to nawiązanie do pojawiających się w mediach społecznościowych sugestii, jakoby żołnierz miał być sztucznie podtrzymywany przy życiu do niedzielnych wyborów do Europarlamentu. Tak zasugerowała m.in. posłanka PiS i była ministra zdrowia Katarzyna Sójka, która w swoim wpisie zwróciła się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska.
"Czy prawdą jest, że już kilka dni temu, gdy Wasze media informowały o stabilnym stanie zdrowia tego dzielnego żołnierza, stwierdzona została śmierć jego mózgu? Czy prawdą jest, że organy wewnętrzne już od kilku dni nie pracowały, ale na polecenie Pana Generałów, aż do wyborów miano podtrzymywać ciało tego dzielnego żołnierza? Żądamy jednoznacznej odpowiedzi! Nie zastraszycie lekarzy i personelu szpitala..." - napisała.
Na ten wpis zdecydowanie zareagował w rozmowie z Radiem ZET poseł Trzeciej Drogi Michał Kobosko. - Nie wyobrażam sobie, żeby tak wyglądała sytuacja. Generalnie tego rodzaju pytania zawierają tezę i to tezę tak daleko idącą, tak oburzającą - powiedział kandydat TD do Parlamentu Europejskiego.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET