Koledzy wyciągali 12-latkę z wody. Była kompletnie pijana
Policjanci wyjaśniają, w jakich okolicznościach 12-letnia dziewczynka kupiła alkohol. Nastolatkę znaleźli jej koledzy, którzy dowiedzieli się, że jest sama nad zbiornikiem wodnym w Oświęcimiu. Gdy dotarli na miejsce, dziewczyna stała po pas w wodzie. Miała 1,4 promila alkoholu w organizmie.
W niedzielę około godziny 20 operator numeru 112 odebrał niepokojące zgłoszenie. Wynikało z niego, że 12-letnia dziewczynka, będąc pod wpływem alkoholu weszła do zbiornika wodnego Kruki w Oświęcimiu. Na miejsce natychmiast wysłano patrol policji.
"Nad brzegiem policjanci zastali czworo nastolatków w wieku od 11 do 14 lat oraz przemoczoną i zziębniętą nastolatkę" - czytamy w komunikacie małopolskiej policji. Mundurowi przenieśli dziewczynę do radiowozu, by mogła się ogrzać. Później trafiła do szpitala na badania. Okazało się, że w organizmie miała 1,4 promila alkoholu.
Oświęcim. Koledzy pomogli pijanej 12-latce
Z wyjaśnień jej kolegów wynikało, że gdy dowiedzieli się, że ich koleżanka przebywa nad wodą całkiem sama, pobiegli tam, zaniepokojeni o jej bezpieczeństwo. Po dotarciu na miejsce zobaczyli 12-latkę stojącą po pas w wodzie. "Wyciągnęli ją na brzeg i wezwali służby ratunkowe. Obecnie policjanci ustalają okoliczności, w jakich dziewczyna nabyła alkohol" - podają funkcjonariusze.
"Policjanci przypominają rodzicom, że czas spędzany poza domem przez nastolatków staje się okazją do eksperymentowania z papierosami, alkoholem czy narkotykami. W przypadku osób do 18 roku życia takie zachowanie stanowi przejaw demoralizacji" - podano w komunikacie.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET