Oszuści tak polują na swoje ofiary. Nowa technologia sprawia, że Polacy "głupieją"

3 min. czytania
03.07.2024 11:30
Obserwuj nas na Google

W ostatnim czasie cyberprzestępcy szczególnie często wykorzystują technologię deepfake. Materiały, które pojawiają się w mediach społecznościowych, wykorzystują wizerunki znanych i cenionych osób (między innymi: Iga Świątek, Robert Lewandowski, Andrzej Duda). Jak nie dać się oszukać? Państwowy Instytut Badawczy NASK wyjaśnia, na co zwrócić uwagę, analizując filmy i materiały audio zmieszczone w sieci.

Ręce na klawiaturze
fot. Marek BAZAK/East News
  • Oszuści coraz częściej wykorzystują do swoich nielegalnych działań deepfake, między innymi technologię typu „text-to-speech”
  • W mediach społecznościowych pojawiają się fałszywe filmy, wykorzystujące wizerunki popularnych osób
  • Polacy często nie zgłaszają fałszywych filmów, na które napotykają się w sieci. To duży błąd
  • Więcej podobnych wiadomości znajdziesz na stronie głównej Radia ZET 

Sfałszowane materiały każą po mediach społecznościowych. „Od początku maja pojawiło się wiele nowych oszustw”

Oszuści coraz częściej wykorzystują najnowszą technologię. Sfałszowane materiały, które wykorzystują wizerunki znanych i cenionych osób (polityków, dziennikarzy, biznesmenów, sportowców) niestety nie są już rzadkością w polskim internecie. Obecnie po mediach społecznościowych krąży wideo bazujące na technologii deepfake z Igą Świątek w roli głównej. W przeszłości podobne materiały wykorzystywały wizerunki między innymi: Andrzeja Dudy, ministry zdrowia Izabeli Leszczyny, piłkarza Roberta Lewandowskiego, influencera znanego jako Budda. „Od początku maja pojawiło się wiele nowych oszustw (…) Wyglądają one coraz bardziej wiarygodnie” – tłumaczy Państwowy Instytut Badawczy NASK w najnowszym komunikacie.

Oszuści wykorzystują popularność konkretnych gwiazd, by oszukać internautów – zdobyć poufne dane konkretnych użytkowników, ukraść ich tożsamość, wyczyścić konta bankowe. Najczęściej zachęcają do podjęcia konkretnego działania – pobrania aplikacji, która w rzeczywistości jest złośliwym oprogramowaniem.

Redakcja poleca

Takie materiały każą po sieci. Jak nie dać się oszukać?

Zespół Analizy Deepfake będący częścią NASK zaznacza, że sfałszowane materiały coraz trudniej jest rozpoznać. „Technologie umożliwiają obecnie przestępcom łatwe manipulacje materiałami audiowizualnymi. W przypadku technologii typu „text-to-speech”, wystarczy im zaledwie kilka sekund nagranego głosu, aby stworzyć nowy podkład dźwiękowy, który może być zsynchronizowany z materiałem wideo, na przykład z dowolnego przemówienia czy wiecu politycznego” – tłumaczy w komunikacie umieszczonym na stronie internetowej Ewelina Bartuzi-Trokielewicz, kierująca wspomnianym Zespołem Analizy Deepfake.

Internauci powinni więc być wyjątkowo czujni. Nie warto ufać treściom, które obiecują szybki zarobek w krótkim czasie. „Użytkownicy mediów społecznościowych powinni ostrożnie podchodzić do treści wideo, które wydają się niezweryfikowane lub podejrzane” – tłumaczy Ewelina Bartuzi-Trokielewicz. Warto zaznaczyć, że rzekoma obecność na nagraniu gwiazdy lub polityka nie jest gwarancją prawdziwości materiału. Wręcz przeciwnie – jeśli materiał przedstawia osobę publiczną, która zachęca nas do pobrania aplikacji niewiadomego pochodzenia, podania swoich danych lub kliknięcia linka, powinniśmy nabrać podejrzeń.

Nie przegap

Rozpoznałeś sfałszowany materiał? To powinieneś zrobić natychmiast

Jak powinni zachować się internauci, którzy rozpoznają oszustwo? Wiele osób opuszcza podejrzaną stronę lub fanpage, nie informując nikogo o swoich podejrzeniach. To błąd, ponieważ w ten sposób pozwalamy na dalsze rozprzestrzenianie się fałszywych i szkodliwych treści. 

„Każdą odmianę cyberoszustwa, w tym także materiały filmowe wykorzystujące deepfake, warto zgłosić do zespołu CERT Polska. Można też kontaktować się z administracją strony lub portalu społecznościowego, w których napotkaliśmy deepfake” – czytamy w komunikacie NASK.

Źródło: Radio ZET/NASK/Interia

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET